Maksymilian Gierymski


Urodził się w Warszawie w rodzinie inteligenckiej. Syn dozorcy terenów należących do szpitala wojskowego, urzędnika carskiego średniej rangi, muzykalnego domowego tyrana (jak donoszą źródła). Uczeń Gimnazjum Realnego w Warszawie, rozpoczął studia w Puławach, które przerwał, by walczyć w powstaniu styczniowym. Okres ten odcisnął trwały ślad na jego psychice i późniejszej twórczości. Udało mu się uniknąć represji popowstańczych. Podjął naukę w Szkole Głównej w Warszawie i równocześnie naukę malarstwa w Klasie Rysunkowej, prawdopodobnie u Rafała Hadziewicza i Chrystiana Breslauera. Następnie uczył się u Juliusza Kossaka, za którego namową wyjechał w 1867 r. do Monachium, gdzie studiował na Akademii Sztuk Pięknych u Alexandra Strähubera i prawdopodobnie Hermana Anschütza.

Na przełomie lat 1867/1868 podjął naukę w pracowni batalisty Franza Adama. Związał się z grupą polskich artystów skupionych wokół pracowni Józefa Brandta, szczególnie bliska więź połączyła go z  Adamem Chmielowskim.

W Monachium ukształtował się jako artysta – twórca głównie nastrojowych pejzaży i scen rodzajowych, których wyróżnikiem był melancholijny nastrój budowany przez grę światła, szerokie otwarte kompozycje, „przypadkowe” układy grup figuralnych. Indywidualny styl malarski szybko przyniósł mu sukces: został zauważony w 1869 r. na I Międzynarodowej Wystawie Sztuki w Monachium i międzynarodowej wystawie w wiedeńskim Kunstvereinie (cesarz Franciszek Józef kupił jego pracę). W 1873 r. na Wystawie Powszechnej w Wiedniu został nagrodzony złotym medalem, a w 1874 r. przyjęty w poczet członków Akademii Sztuki w Berlinie.

Błyskotliwa kariera młodego artysty, uznanie i autorytet miały początek w doskonale wyczutym przez malarza stimmungu. „Stimmung to jest robienie obrazu z uczucia i pamięci” – napisze potem znawca życia i twórczości braci Gierymskich, sam znakomity artysta Stanisław Witkiewicz, ojciec Witkacego.

„…Moje pięć palców śmiało wystarczyć mi mogą” – pisał w liście z Monachium dwudziestotrzyletni artysta. Miał już własną pracownię, nie nadążał z obstalunkami. Ogromnie ceniony w tzw. sztabie monachijskiej kolonii malarzy polskich, stawiany był na równi z mistrzami znanymi i funkcjonującymi od dziesięcioleci nad Izarą: z Brandtem, Wieruszem-Kowalskim, Czachórskim. Oprócz kunsthändlerów, którzy zamawiali jego płótna i eksportowali je do Berlina, Wiednia, Hamburga i Londynu, obrazy Maksymiliana wprost z wystaw kupował m.in. cesarz Franciszek Józef, koneserzy ze Szwajcarii. Co ciekawe chętnie posługiwał się fotografią. Zachowały się zdjęcia plenerowe, kiedy wspólnie z Aleksandrem pozują (wsiadając na konie) do obrazu Alarm w obozie powstańczym. Ani on, ani Aleksander nie ukrywali korzystania ze zdjęć.

W kraju jego malarstwo było przyjmowane bardziej sceptycznie. Od 1873 r. gwałtownie postępowała jego choroba płuc i przebywał głównie w miejscowościach kuracyjnych. Ostatnie dni w willi dla beznadziejnie chorych w Bad Reichenhall spędził z towarzyszem z powstania, kolegą malarzem Adamem Chmielowskim - późniejszym Bratem Albertem, dziś świętym. Tam też zmarł 16 września 1874. w wieku zaledwie 27 lat.

Twórczość

Gierymski w swych pejzażach i scenach rodzajowych potrafił sugestywnie ukazać wygląd natury i żyjących wśród niej ludzi, uchwycić zjawiska atmosferyczne, jednocześnie budując w realistycznych widokach uogólniającą i emocjonalną wizję. Jego pejzaże i sceny rodzajowe z mazowieckich pól i wsi, jak: Pogrzeb mieszczanina (1868), Obóz Cyganów (1867/1868), Modlitwa Żydów w dzień szabatu (1871), Zima w małym miasteczku (1872), Wiosna w małym miasteczku (1872), ukazują monotonię przyrody, codzienność biednych chłopów, zaniedbanych prowincjonalnych miasteczek.

Indywidualną formułę scen pejzażowo-anegdotycznych przeniósł artysta na obrazy o tematyce powstańczej: Zwiad kozaków kubańskich (1868/1869), Scena powstańcza w nocy (ok. 1869), Patrol powstańczy (1872-1873), ukazując codzienne życie oddziałów insurekcyjnych, kondensując powstańcze losy.

Odrębny nurt w twórczości Gierymskiego to sceny myśliwskie utrzymane w rokokowej stylizacji kostiumowej, tzw. zopfty (od niem. der Zopf ‒ peruka): Konna kawalkada w brzezince (1868-1869), Wyjazd na polowanie (1871), Powrót z polowania (1872).

Gierymski był pierwszym polskim malarzem, który dostrzegał poetyckie piękno szarej, powszedniej rzeczywistości prowincjonalnych wsi i miasteczek, monotonnych mazowieckich pejzaży. Swe najważniejsze, najbardziej „polskie” obrazy stworzył w Monachium. Jego nastrojowa twórczość ukształtowała w dużej mierze styl polskiej kolonii malarskiej w Monachium, której artyści składali z podalpejskich krajobrazów widoki ojczyzny.



TROCHĘ HISTORII, TROCHĘ KULTURY - INDEX



KOPIOWANIE MATERIAŁÓW Z CZĘŚCI HISTORIA-KULTURA PORTALU PAI - ZABRONIONE

Zgodnie z prawem autorskim kopiowanie fragmentów lub całości tekstów wymaga pisemnej zgody redakcji.



DZIAŁ HISTORIA/KULTURA PAI ODWIEDZIŁO DOTYCHCZAS   522909 OSÓB