SWP





   Ukraina       TEKST ODCZYTYWANY MASZYNOWO:  


 2025-07-05    Szacowany czas czytania: 4 minut(y).

TAM GDZIE ZŁAMANO DEKALOG. 84. ROCZNICA MORDU LWOWSKICH PROFESORÓW

Czwartkowy poranek na Wzgórzach Wuleckich przeszył ten sam dreszcz, który od 84 lat powraca tu każdego 4 lipca. Modlitwa zabrzmiała w miejscu, gdzie niemieccy okupanci rozstrzelali 22 profesorów lwowskich uczelni wraz z członkami ich rodzin i osobami, których gościli. Wspólnie pochylone głowy – dyplomatów, władz miejskich i obwodowych, akademików, duchownych, studentów – zamieniły się w żywy pomnik pamięci polskiej inteligencji.

U stóp symbolicznej „bramy Dekalogu” – z wysuniętą kostką z cyfrą V, przypominającą o złamaniu przykazania „Nie zabijaj” – kwiaty złożyli m.in. Piotr Łukasiewicz, chargé d’affaires RP w Kijowie, konsul generalny Marek Radziwon, przedstawiciele władz Lwowa, rektorzy uczelni z Polski i Ukrainy, a także Polskie Towarzystwo Opieki nad Grobami Wojskowymi i liczne polskie organizacje społeczne. Uroczystości poprzedziła msza św. w kościele św. Marii Magdaleny, a modlitwie ekumenicznej na Wzgórzach Wuleckich przewodniczył abp Mieczysław Mokrzycki.

– Towarzyszyła mi jedna myśl, gdy składałem kwiaty pod oboma pomnikami i obserwowałem licznie zgromadzonych ludzi: totalitaryzm zabija – powiedział Piotr Łukasiewicz. I dodał: „Historia II wojny światowej pozostaje więc bardzo aktualna tu, na Ukrainie”. Ambasador zaapelował również o nieustanne przypominanie światu o zbrodniach wojny: „Trzeba o tym przypominać i mówić”.

Nazwiska ofiar – od Romana Longchamps de Bérier po Tadeusza Boya-Żeleńskiego – wyryto na krzyżu postawionym tu w 1991 r. przez polskie organizacje Lwowa. Dwa lata po zbrodni dokonanej w 1941 r. hitlerowcy rozkopali zbiorową mogiłę, spalili zwłoki i rozsypali prochy w lesie pod Krzywczycami. Dziś jedynym grobem profesorów jest pamięć, pielęgnowana rokrocznie przez Polaków i Ukraińców. Wrocław, który po wojnie stał się spadkobiercą lwowskiej myśli technicznej i humanistycznej, obchodzi tę rocznicę równolegle – od lat łącząc oba miasta niewidzialnym mostem.

– Przyjeżdżamy do Lwowa od ponad dwudziestu lat. To dla nas bardzo ważna, choć smutna uroczystość” – mówił Kazimierz Pabisiak z Dortmundzko-Wrocławskiej Fundacji im. św. Jadwigi. Zwrócił uwagę, że powojenny Wrocław swoje akademickie odrodzenie zawdzięcza uczonym, którzy ocaleli ze wschodnich terenów II RP. – Chcielibyśmy, by współpraca między uczelniami nadal się rozwijała – podkreślił.

O wagę corocznego spotkania zapytaliśmy Krzysztofa Rumińskiego z Polskiego Towarzystwa Opieki nad Grobami Wojskowymi: – Zginął kwiat polskiej nauki. Dlatego co roku, wspólnie z władzami Lwowa i gośćmi z Polski, modlimy się tu za zamordowanych – powiedział. Przypomniał, że pierwszy skromny niedokończony pomnik, postawiony jeszcze w czasach ZSRR, został zniszczony, później wysiłkami Polaków ze Lwowa w 1991 r. postawiono symboliczny krzyż, a obecny monument – dzieło krakowskich architektów – powstał dopiero w 2011 r.

Najbardziej przejmujące świadectwo zabrzmiało jednak z ust Teresy Wilczyńskiej z Katolickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku: „Pamięć musi trwać”. Seniorka, która „o mały włos nie została rozstrzelana na terenie Cmentarza Janowskiego”, wyznała, że bolesne wspomnienia wojny przekazuje wnukom: – Dlatego Lwowianie nigdy nie przestaną uczestniczyć we wszystkich organizowanych przedsięwzięciach, by uczcić pamięć Polaków i wszystkich, którzy zginęli podczas wojny – mówi z przekonaniem.

Tegoroczna rocznica miała jeszcze jeden, symboliczny wymiar. Gdy nad Lwowem unosił się zapach kadzidła, na ekranach telefonów uczestników pojawiały się wiadomości o rosyjskich rakietach, które spadły na Kijów i Sumy. To potwierdza ostrzeżenie ambasadora: historia sprzed 84 lat nie jest zamkniętym rozdziałem, lecz dramatycznym przypomnieniem, że imperialna logika agresora wciąż zabija elity narodu.

Wydarzenie, współorganizowane przez Politechnikę Lwowską, Konsulat Generalny RP i Towarzystwo Opieki nad Grobami Wojskowymi, zakończyła wspólna modlitwa „Ojcze nasz” odmówiona po polsku i ukraińsku. Śpiew skowronków przypomniał, że życie jest silniejsze od śmierci. Bo tam, gdzie złamano Dekalog, trzeba go napisać od nowa – w ludzkich sercach i w codziennym sprzeciwie wobec każdego totalitaryzmu.


Artur Żak
fot. Igor Rewaga
Nowy Kurier Galicyjski


TŁUMACZENIE MASZYNOWE

TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE CHWILĘ POTRWAĆ...


Udostepnij na Facebooku


POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA

POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.
NA PODSTAWIE: kuriergalicyjski.com


NAPISZ DO REDAKCJI - PODZIEL SIĘ WIADOMOŚCIĄ




Kopiowanie materiału z portalu PAI jest zabronione

Wyjątkiem jest uzyskanie indywidualnej zgody redakcji, wówczas zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora – jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.




SZUKAJ INNYCH WIADOMOŚCI POLONIJNYCH



PORTAL WYŚWIETLONO   22 489 839 RAZY



×
NOWOŚCI ARCHIWUM WIADOMOŚCI BADANIA NAUKOWE NAD POLONIĄ I POLAKAMI ZA GRANICĄ
FACEBOOK PAI YOUTUBE PAI NAPISZ DO REDAKCJI

A+ A-
POWIĘKSZANIE / POMNIEJSZANIE TEKSTU