
50 lat temu, 2 września 1976 roku, zmarł Stanisław Grochowiak, uważany za najważniejszego przedstawiciela tak zwanego pokolenia „Współczesności”, czyli młodych twórców, którzy debiutowali na łamach tego czasopisma po 1956 roku.
Jego kariera rozwijała się znakomicie. Popularnością dorównywał takim poetom jak Miron Białoszewski czy Zbigniew Herbert. Z czasem jednak początkowy sukces stał się jego przekleństwem. Popadł w chorobę alkoholową, która mocno odcisnęła się nie tylko w życiu prywatnym, ale i twórczości poetyckiej.
Pod koniec swojego zaledwie czterdziestodwuletniego życia stał się artystą zapomnianym, a nawet bojkotowanym przez nowe pokolenie poetów. Jednak wciąż uważa się go za jednego z najważniejszych poetów okresu „odwilży”, a także czołowego przedstawiciela polskiego turpizmu i groteski.
"Grochowiak – narąbał całych ćwierci baroku, połci dekadencji, kawałów ekspresjonizmu, doprawił je Norwidem, Libertem, Gałczyńskim, Bóg wie czym jeszcze, wszystko to wrzucił do kotła, zagotował, odcedził i ciepłe jeszcze sprasował w gęste, treściwe wiersze" – tak o inspiracjach i stylu poetyckim Stanisława Grochowiaka pisał wybitny krytyk literacki Jan Błoński w swojej znanej pracy Odmarsz.
Stanisław Grochowiak w DZIALE HISTORIA-KULTURA PAI
TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE CHWILĘ POTRWAĆ...
POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.
NAPISZ DO REDAKCJI - PODZIEL SIĘ WIADOMOŚCIĄ
Wyjątkiem jest uzyskanie indywidualnej zgody redakcji, wówczas zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora – jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.