
Z polskiej perspektywy Brazylia to daleki i egzotyczny kraj mający posmak wakacyjnej przygody. Często zapominamy, że to miejsce osiedlenia dumnych ze swojego pochodzenia rodaków, których liczebność szacuje się na ok. 1,5 do 3 milionów osób, czyli jest to druga co do wielkości Polonia w Ameryce i jedna z największych na świecie. Większość z nich nie widziała nigdy Polski, inni utrzymują z macierzą regularne kontakty, w czym pomaga działająca prężnie od 1990 roku Centralna Reprezentacja Wspólnoty Brazylijsko-Polskiej zwana w skrócie BRASPOL (Representação Central da Comunidade Brasileiro-Polonesa no Brasil). Przychodzi jednak taki moment, że potrzeba serca jest silniejsza niż trudy podróży i oto do Polski zawitała liczna grupa – z czego większość jej uczestników po raz pierwszy na ojczystej ziemi - przedstawicieli Polonii brazylijskiej skupionej wokół organizacji BRASPOL. Przewodniczy jej niestrudzony działacz naszej diaspory w tamtym rejonie świata André Hamerski. Ponieważ koszty takiej wyprawy są znaczące na szacunek zasługuje fakt, że sami sfinansowali jej przebieg, a to niemałe obciążenie, mając na względzie tamtejsze realia ekonomiczne.
Po wylądowaniu w Warszawie są dwa miejsca naturalne do odwiedzenia dla każdego Polaka z zagranicy – Senat RP pełniący konstytucyjną opiekę nad Polonią oraz Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” (SWP), które od początku przemian ustrojowych w latach 90-tych ubiegłego wieku wspiera w różnorodny sposób naszych rodaków na całym świecie.
„Chciałam podziękować wszystkim, którzy są liderami polonijnymi w Brazylii. Za to, że poświęcacie czas, żeby łączyć Polaków i przywiązywać ich do ojczyzny, tworzyć silną wspólnotę” – tymi słowami marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska powitała w Senacie przedstawicieli Polonii brazylijskiej skupionej wokół organizacji BRASPOL.
Spotkanie było okazją do podkreślenia roli, jaką od pokoleń odgrywają liderzy polonijni w Brazylii. Ich codzienna praca, zaangażowanie i działalność społeczna sprawiają, że polska kultura, tradycje i pamięć o przodkach pozostają żywe – nawet tysiące kilometrów od Polski.
W uznaniu za ogromne zaangażowanie na rzecz Polonii oraz pielęgnowanie polskiego dziedzictwa w Brazylii, marszałek Senatu wyróżniła wieloletniego działacza polonijnego André Hamerskiego medalem Senatu. Polonia brazylijska jest jedną z największych i najstarszych diaspor polskich na świecie.
Jak podkreśla Senat pamięć o korzeniach, języku, kulturze i tradycji jest mostem, który łączy kolejne pokolenia Polonii. Dziękujemy wszystkim, którzy ten most budują każdego dnia. – powiedziała z uznaniem marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska dodając, że było dużo rozmów, wspomnień i pięknych rodzinnych historii. O Polsce, o korzeniach, o tym, jak przez kolejne pokolenia udaje się zachować język, tradycję i więź z krajem. Spotkałam ludzi pełnych serdeczności, bardzo związanych z Polską i dumnych ze swoich korzeni. Dziękuję za wspólnie spędzony czas. Takie spotkania mają dla mnie szczególne znaczenie. Do zobaczenia!
Brazylijskiej grupie, w trakcie wizyty w Senacie, towarzyszyła wiceprezes SWP Zenka Bańkowska. I to nie jest przypadek. Relacje pomiędzy Stowarzyszeniem „Wspólnota Polska” a BRASPOL-em (Centralną Reprezentacją Wspólnoty Brazylijsko-Polskiej) od początku lat 90. XX wieku stanowiły fundament współpracy między Polską a Polonią w Brazylii. Obie organizacje powstały w tym samym przełomowym okresie (1990 rok) – jako odpowiedź na upadek komunizmu w Polsce i potrzebę ponownego, swobodnego nawiązania więzi z rodakami na świecie.
Z racji tego, że BRASPOL stawiał sobie za cel zjednoczenie rozproszonych środowisk polonijnych w Brazylii, a Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” zostało powołane do wspierania Polaków za granicą przez państwo polskie, partnerskie relacje nawiązały się niemal natychmiast po ich utworzeniu.
Główne filary tych relacji to:
Relacje między obiema organizacjami, mimo lat owocnej współpracy, noszą także ślady trudnych wyzwań wynikających ze specyfiki obu podmiotów.
BRASPOL reprezentuje głównie 4., 5. i 6. pokolenie emigrantów, dla których językiem codziennym jest portugalski, a ich tożsamość jest głęboko brazylijska z elementami polskiego sentymentu. Z krajowej perspektywy przez długi czas wyznacznikiem polskości i kryterium oceny Polonii była kwestia znajomości języka, co nie zawsze odpowiadało realiom południowoamerykańskim. Stąd z czasem zaczęto koncentrować wsparcie na finansowaniu edukacji, kursów językowych i możliwości przyjazdu do macierzy, którą znało się wyłącznie z rodzinnego przekazu.
BRASPOL starał się być jedynym, reprezentatywnym partnerem do rozmów z Polską. Z czasem wewnątrz Polonii brazylijskiej dochodziło do sporów kompetencyjnych, a niektóre mniejsze organizacje czy polskie parafie zarzucały władzom BRASPOL-u zbytnią centralizację. „Wspólnota Polska” musiała wypracować racjonalny balans między współpracą z zarządem BRASPOL-u a wspieraniem bezpośrednich inicjatyw lokalnych.
Zmiany procedur przyznawania grantów przez polskie MSZ i Senat spowodowały przesunięcie nacisku na sformalizowane projekty, co wymagało od BRASPOL-u głębszej restrukturyzacji i dostosowania się do nowych wymogów prawno-biurokratycznych. W tym aspekcie wsparcie Wspólnoty Polskiej okazywało się kluczowe – byliśmy w stanie służyć pomocą w przejściu przez zawiłości formalne, nie zawsze zrozumiałe dla rodaków żyjących w innych realiach prawnych i społecznych.
Nową perspektywą związaną z naszymi problemami demograficznym, ale też często sytuacją ekonomiczną Polaków w Ameryce Południowej, jest możliwość ubiegania się o Kartę Polaka przez potomków polskich emigrantów w Brazylii. Proces oparty na przepisach ustawy o Karcie Polaka, jednak ze względu na odległość pokoleniową (często 4.–6. pokolenie) wiąże się z konkretnymi wyzwaniami dokumentacyjnymi i językowymi. Temat ważny i perspektywiczny, który może stanowić kolejne pole współpracy między BRASPOL a SWP.
Mimo nieuniknionych trudności dziś relacje obu organizacji opierają się na dojrzałym partnerstwie: Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” traktuje BRASPOL jako strategicznego łącznika z Polonią latynoamerykańską, wspierając nowe inicjatywy, takie jak certyfikacja znajomości języka czy projekt nadania językowi polskiemu statusu języka urzędowego. Tu warto przypomnieć, że w 2021 roku w gminie Áurea (stan Rio Grande do Sul) język polski został ustanowiony drugim językiem urzędowym ze względu na bardzo wysoki odsetek mieszkańców o polskich korzeniach. Oczywiście nie doszłoby do tego, gdyby nie aktywna postawa naszych rodaków i wsparcie z Polski, którego jesteśmy znaczącą częścią.
Przedstawienie wszystkich aspektów współpracy SWP z BRASPOL przekracza objętość okazjonalnego artykułu, toteż ograniczyliśmy się jedynie do kluczowych aspektów. Obecna wizyta Polaków z Brazylii zapisze zapewne nowe karty naszych relacji, na co liczymy, życząc rodakom zza oceanu wspaniałych wrażeń z pobytu w Polsce.
Opracowanie: Biuro Prasowe SWP
Polonijna Agencja Informacyjna
Zdjęcia: Senat RP
TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE CHWILĘ POTRWAĆ...
POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.
NAPISZ DO REDAKCJI - PODZIEL SIĘ WIADOMOŚCIĄ
Wyjątkiem jest uzyskanie indywidualnej zgody redakcji, wówczas zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora – jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.