GUSTAW MANTEUFFL

Nil sine Deo


Historyk z Drycan, jak nierzadko określa się barona Gustawa Manteuffla, to postać barwna i niejednoznaczna. Jego biografią można byłoby z pewnością obdzielić kilka osób.

Urodził się 18 listopada 1832 r. w arystokratycznej rodzinie herbu Manteuffel o zawołaniu rodowym „Nil sine Deo!”. Pierwsze kilkanaście lat życia spędził w rodzinnym pałacu w Drycanach w okolicy Rzeżycy – jak się wówczas jeszcze mówiło w „dawnych Inflantach Polskich” (obecnie Łatgalia w południowo-wschodniej Łotwie). W domu posługiwał się kilkoma językami: francuskim, niemieckim, polskim, łotewskim (łatgalskim). Później wyjechał do Mitawy, ażeby podjąć edukację w tamtejszym elitarnym gimnazjum niemieckim. W dawnej stolicy Kurlandii rezydowali także Manteufflowie z kurlandzkiej (ordynackiej, niemieckiej) linii rodu. Po ukończeniu szkoły podjął studia w zakresie prawa dyplomatycznego w prestiżowym Uniwersytecie Dorpackim (obecnie Uniwersytet Tartuski w Estonii). Należał do polskiej korporacji akademickiej „Konwent Polonia”. Kilka lat później odbył podróż po Europie Zachodniej, o której jednak brak bliższych szczegółów. Już w czasie studiów Gustaw Manteuffel zdecydował o poświęceniu się dla edukacji „polsko-inflanckiego ludu”, czyli łatgalskiego chłopstwa. Jest on pionierem łatgalskiego piśmiennictwa, gdyż jako pierwszy wydawał, nierzadko własnym sumptem, lub przy wsparciu znajomych polskich ziemian, periodyk w języku łatgalskim. Prócz tego aż do początku lat 70. XIX w. publikował przekłady modlitw i Pisma Świętego, aby przybliżyć je Łotyszom. Wprowadzony przez Rosjan zakaz druku czcionką łacińską spowodował zwrócenie się Manteuffla na pole badań historycznych, z których jest najbardziej znany w Polsce. Przez kilkadziesiąt lat, od 1869 r., wspierał polskie instytucje i Polaków sprawdzonymi informacjami o dawnych krajach inflanckich. Wśród nich były m.in.: Akademia Umiejętności (ob. Polska Akademia Umiejętności), Biblioteka Jagiellońska, Biblioteka Książąt Czartoryskich, „Kwartalnik Historyczny”.

Jego poglądy, pełne sprzeczności, można określić jako „demokratyczny arystokratyzm”, choć sam stosował nie mniej hybrydyczne wyrażenie "socjalizm arystokratyczny". Gustaw Manteuffel z jednej strony był za liberalizacją prawa, zniesieniem pańszczyzny i poddaństwa chłopów, wspierał ich wysiłki narodotwórcze. Z tego powodu wdzięczni Łotysze zapisali na jego pomniku nagrobnym, że był ich przyjacielem. Z drugiej strony cechowała go wyniosłość w odniesieniu do osób, które posądzał o próbę przekroczenia granic klasowych. Konserwatyzm obyczajowy nie pozwalał mu uznać zasług etnografki Stefanii Ulanowskiej, co było przyczyną głośnego konfliktu między nimi. Żadne z nich nie wyszło z niego zwycięsko.

Długo by wyliczać zasługi Manteuffla dla Polaków, dla Łotyszy, czy w ogóle dla lettonistyki, bałtystyki. Przede wszystkim udostępnił dla polskojęzycznych odbiorców wiedzę o Inflantach według obowiązujących wówczas standardów naukowych. Jego książka „Inflanty Polskie”, wydana w 1879 r. u Żupańskiego w Poznaniu, była dla przepustką do polskiego świata naukowego. W 1880 r. Manteuffel wziął udział w pierwszym Zjeździe Historyków Polskich w Krakowie. Jemu zawdzięczamy szereg haseł w Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego. W 1888 r. jego staraniem powstał album „Terra Mariana” ofiarowany przez katolików nadbałtyckich papieżowi Leonowi XIII. W 1900 r. przewodniczył delegacji polskich dorpatczyków na jubileusz 500-lecia odnowienia Uniwersytetu Jagiellońskiego, podczas którego wręczono władzomo akademickim srebrny łańcuch rektorski, symbol ponadzaborowej łączności Polaków. Oryginał był wykorzystywany do niedawna, teraz zaś spoczywa w muzeum uniwersyteckim.

Gustaw Manteuffel od l. 70 XIX w. - po sekwestrze Drycan po powstaniu styczniowym (jego brat, Ryszard, został zesłany na Sybir) – mieszkał w Rydze. W mieście nad Dźwiną powstały jego najważniejsze dzieła. Dopiero po wybuchu I wojny światowej, ciężko chory, został przewieziony do majątku krewnych w Bonifacowie, gdzie zmarł w kwietniu 1916 r.



TROCHĘ HISTORII - INDEX





facebook