Kazimierz Twardowski

Opoka polskiej nauki


20 października 1866 w rodzinie państwa Piusa i Malwiny Twardowskich w Wiedniu urodził się ich syn Kazimierz. Chociaż małżeństwo mieszkało w stolicy Austrii, a ojciec rodziny był urzędnikiem CK monarchii, czuli się oni Polakami i w domu kultywowali tradycje patriotyczne, które zaszczepiły w młodym Kaziu idee tworzenia dla dobra swojego kraju.

Gruntowna edukacja

Najpierw, co było dosyć powszechne w domach inteligenckich tamtego czasu, Kazimierz odbierał nauki w domu. Po kilku latach w szkole powszechnej, w 1877 roku został przyjęty do Akademii Terezjańskiej, elitarnego gimnazjum w Wiedniu. Przez osiem kolejnych lat przyszły filozof dzień w dzień uczył się greki, łaciny, historii oraz filozofii. W końcu w 1885 roku ukończył gimnazjum i dostał się na Uniwersytet Wiedeński, gdzie początkowo podjął studia prawnicze. Rozważał rozmaite kierunki studiów, m. in. orientalistykę i prawo, ale ostatecznie wybrał filozofię na Uniwersytecie Wiedeńskim. Główną postacią wśród filozofów czynnych w habsburskiej stolicy był Franciszek Brentano. Ten były duchowny stracił katedrę z powodu ożenku (prawo austriackie tego zabraniało), ale wykładał jako docent prywatny.

Brentano wywarł zasadniczy wpływ na Twardowskiego jako filozofa, ale, jako docent prywatny, nie mógł być promotorem doktoratu. Twardowski doktoryzował się w 1891 roku na podstawie rozprawy o Kartezjuszu. Promował go Robert Zimmermann. W 1892 roku Twardowski otrzymał stypendium i wyjechał wraz żoną (Kazimierą z Kołodziejskich; ich ślub odbył się w lecie 1892 roku) na stypendium do Lipska i Monachium, gdzie pogłębiał swą wiedzę psychologiczną: w Lipsku u Wilhelma Wundta, w Monachium u Karla Stumpfa – innego ucznia Brentany. Po powrocie do Wiednia habilitował się (w 1894 roku) na podstawie rozprawy Zur Lehre vom Inhalt und Gegenstand der Vorstellungen (O treści i przedmiocie przedstawień). Jako docent prywatny wykładał logikę na Uniwersytecie Wiedeńskim. Utrzymywał się z pracy w biurze matematycznym towarzystwa ubezpieczeniowego w Wiedniu. W 1895 roku został mianowany profesorem filozofii w Uniwersytecie Lwowskim. Wykład inauguracyjny Twardowskiego odbył się 15 listopada 1895 roku.

Lwowska szkoła filozoficzna

Prawdopodobnie nikt wtedy nie przypuszczał, że to bardzo ważna data w historii filozofii polskiej. Uniwersytet Lwowski nie miał zbyt wielkiej tradycji filozoficznej. Niewiele zmieniło się po 1870 roku, tj. po repolonizacji uniwersytetu. Nie było profesjonalnych studiów filozoficznych, nie funkcjonowało seminarium filozoficzne, a profesorowie (Aleksander Skórski, Aleksander Raciborski i Wojciech Dzieduszycki; ten ostatni był przede wszystkim politykiem) wykładali dość uproszczone kursy historii filozofii. Studenci nie byli tym zbytnio zainteresowani.

Twardowski postanowił to zmienić. Nie zraziły go puste sale wykładowe. Po niespełna 10 latach trzeba było wynajmować salę filharmonii, aby pomieścić setki chętnych słuchania wykładów Twardowskiego. Miał tylu kandydatów na seminaria, że musiał urządzać kolokwia wstępne dla przyszłych uczestników.

Twardowski był niezwykle wymagającym profesorem. Rozpoczynał wykłady o godzinie 7 rano w lecie, a o 8 w zimie; bardzo ostro, wręcz brutalnie, traktował spóźnialskich. Seminarium dla zawansowanych organizował w sobotę po południu, aby uczestnicy decydowali, czy wolą pójść na bal czy zajmować się nauką.

Kiedyś zadał komuś do zreferowania pracę po angielsku dając na to 2 tygodnie. Gdy student rzekł, że nie zna angielskiego, Twardowski odpowiedział – „A to ma pan 4 tygodnie”.

Bardzo rygorystyczny regulamin dotyczył korzystania z czytelni, do której Twardowski przeniósł cały swój księgozbiór. Była otwarta cały dzień, do późnych godzin wieczornych, ale nie można było wynosić książek. Zdarzyło się, że jeden z seminarzystów zabrał jakąś książkę do domu, aby przeczytać ją w nocy. Twardowski to wykrył i natychmiast wyrzucił tego studenta ze swojego seminarium. Koledzy i koleżanki wstawili się za usuniętym, prosząc o złagodzenie kary, ale Twardowski był bezwzględny. Powiedział, że sprawca albo nie zrozumiał regulaminu albo świadomie go przekroczył, a jeśli to pierwsze, to jest ograniczony, a jeśli drugie, to jest niemoralny. „A ja – kontynuował – nie chcę mieć nic do czynienia ani z jednymi ani z drugimi”. I zdania nie zmienił. Hugo Steinhaus, wielki polski matematyk, który chodził na zajęcia Twardowskiego, wspominał po latach, że ten „robił wszystko za co by innego profesora znienawidzono”.

Profesor

Nie znienawidzono i Twardowski był magnesem przyciągającym studentów. O stosunku uczniów do Twardowskiego może najlepiej świadczy medal wybity staraniem jego wychowanków z inskrypcją Discipulorum Amor et Pietas. Udało mu się to, co zamierzył obejmując profesurę we Lwowie, mianowicie stworzenie szkoły filozoficznej w Polsce, najważniejszej w dotychczasowej historii filozofii polskiej.

Był jednym z największych nauczycieli w historii polskiej edukacji, wychowawcą ponad 30 uniwersyteckich profesorów z rozmaitych dziedzin, nie tylko z filozofii. Byli wśród nich językoznawczy (np. Jerzy Kuryłowicz), historycy literatury (np. Juliusz Kleiner), filologowie klasyczni (np. Ryszard Ganszyniec), germaniści (np. Zygmunt Łempicki), historycy sztuki (np. Stanisław Łempicki), znawcy pedagogiki (np. Bohdan Nawroczyński) i psychologowie (Władysław Witwicki, Mieczysław Kreutz, Stefan Baley). Jeśli chodzi o filozofów, to uczniami Twardowskiego byli m. in. Jan Łukasiewicz, Tadeusz Kotarbiński, Tadeusz Czeżowski, Stanisław Leśniewski, Zygmunt Zawirski, Daniela Gromska i do pewnego stopnia Władysław Tatarkiewicz (habilitował się we Lwowie). Wymienione osoby to uczniowie sprzed I wojny światowej.

W latach 1918–1939 do grona tego dołączyli (mowa już tylko o filozofach), m. in. Leopold Blaustein, Izydora Dąmbska, Maria Kokoszyńska-Lutmanowa, Seweryna Łuszczewska-Rohmanowa i Henryk Mehlberg; album pamiątkowy z fotografiami uczniów wręczony Twardowskiemu w 1936 roku liczy 121 nazwisk. Po I wojnie światowej wielu uczniów Twardowskiego objęło katedry w innych uniwersytetach, Łukasiewicz, Kotarbiński, Leśniewski, Tatarkiewicz i Witwicki w Warszawie, Zawirski w Poznaniu (od 1937 – w Krakowie) i Czeżowski w Wilnie. We Lwowie pozostali Ajdukiewicz i Twardowski.

Szkoła lwowsko - warszawska

Szkoła założona przez Twardowskiego przekształciła się z lwowskiej w lwowsko-warszawską. Twardowski przeszedł w stan spoczynku w 1930 roku z powodów zdrowotnych, ale dalej był związany z uniwersytetem jako jego profesor honorowy. W tym samym roku otrzymał doktorat honoris causa w Uniwersytecie Poznańskim, a w 6 lat później nagrodę naukową Łodzi.

Twardowski był nie tylko wybitnych nauczycielem, ale także wielkim organizatorem życia naukowego. Jeszcze jako student był wiceprezesem Wiedeńskiego Towarzystwa Filozoficznego. W 1904 r. założył Polskie Towarzystwo Filozoficzne we Lwowie. Zorganizował pierwszą pracownię psychologii eksperymentalnej w Polsce (1907) i „Ruch Filozoficzny” – pismo informujące o aktualnościach w dziedzinie filozofii. Zainicjował polskie zjazdy filozoficzne w latach międzywojennych (był organizatorem pierwszego, odbytego we Lwowie w 1923 roku). Piastował funkcję dziekana Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Lwowskiego w latach 1901/1902 i 1904/1905. Został wybrany rektorem w latach 1914–1917. Był to trudny czas, gdyż uniwersytet został ewakuowany do Wiednia z powodu działań wojennych w 1914 roku. (uczelnia powróciła do Lwowa w 1915 roku).

Jako rektor organizował pomoc dla studentów lwowskich, którzy znaleźli się w Wiedniu i współpracował z Kołem Polskim w Wiedniu w ramach działalności edukacyjnej (tak złożyło się, że mój dziadek, Henryk Orliński, kontaktował się z Twardowskim z ramienia Koła Polskiego). Twardowski był bardzo czynny w wielu przedsięwzięciach oświatowych, np. w Powszechnych Wykładach Uniwersyteckich, Towarzystwie Nauczycieli Szkół Wyższych i Towarzystwie Oświaty Ludowej. Był wielkim orędownikiem oświaty kobiet i nie przypadkowo miał wiele uczennic (w jego środowisku powszechnie używano terminu „doktorka”). Bardzo dbał o popularyzację nauki i filozofii. Brał udział w rozmaitych kursach wakacyjnych, np. w Poroninie. Był tak popularny wśród górali, że wysyłali delegacje do Lwowa, aby Twardowski, rozsądzał sąsiedzkie spory, ponieważ byli przekonani, że zrobi to mądrze i sprawiedliwie.

Twardowski żył w burzliwych czasach. Ich kulminacją była Wielka Wojna, ale był świadkiem i wielu innych konfliktów. Gdy objął profesurę we Lwowie żywy był konflikt na tle projektu utrakwistycznego (polsko-ukraińskiego) uniwersytetu. Twardowski zdecydowanie opowiadał się za polskością Uniwersytetu Lwowskiego. Był legalistą i lojalnym obywatelem państwa habsburskiego. Ale też aktywnie uczestniczył w budowie niepodległej Polski. Wygłaszał wykłady dla żołnierzy o patriotyzmie, pełnił służbę patrolową podczas wojny polsko-ukraińskiej. Z drugiej strony, Twardowski zdecydowanie przeciwstawiał się wszelkim uprzedzeniom narodowościowym i rasowym. Broniąc polskości Uniwersytetu Lwowskiego, uznawał pełne prawo Ukraińców do studiowania. Miał zresztą wielu studentów ukraińskich. Krytykował antysemityzm i czynnie przeciwstawiał się gettu ławkowemu i innym poczynaniom przeciwko Żydom w okresie międzywojennym.

21 listopada 1932, z okazji doktoratu honorowego w Uniwersytetu Poznańskiego Twardowski wygłosił słynny wykład O dostojeństwie Uniwersytetu. Bronił w nim niezależności uniwersytetów od wszelkich światopoglądów, politycznych czy religijnych (sam był człowiekiem wierzącym, wyznawał pewien rodzaj deizmu, ale radykalnym antyklerykałem). Argumentował, że władze państwowe mają obowiązek respektowania autonomii uniwersytetu, niezależnie od jakichkolwiek okoliczności zewnętrznych. Władze mają przy tym bezwzględną powinność zapewnienia uniwersytetowi bytu umożliwiającego mu spełnienie jego obowiązków.

Kazimierz Twardowski zmarł we Lwowie w dniu 11 lutego 1938 roku.


Na podstawie:
Kazimierz T. Nauczyciel, uczony, obywatel, Lw 1938;
E. Paczkowska-Łagowska, Psychika i poznanie. Epistemologia Kazimierza T., Wwa 1980;
J. Woleński, Filozoficzna szkoła lwowsko-warszawska, Wwa 1985;
R. Jadczak, Kazimierz T. – twórca szkoły lwowsko-warszawskiej, To 1991;
R. Jadczak, Człowiek szukający etyki. Filozofia moralna Kazimierza T., To 1993;
J. Cavallin, Content and Object. Husserl, T. and Psychologism, Dor 1997;
R. Jadczak, Mistrz i jego uczniowie, Wwa 1997; J. Bobryk, T. Teoria działania, Wwa 2001



TROCHĘ HISTORII - INDEX





facebook