SWP





   USA




 2021-10-24 KOŚCIUSZKO - WSPÓLNY BOHATER

Urodzona w Wiznie na Białorusi w białorusko-polsko-sybirackiej rodzinie, Maryna napisała swój pierwszy wiersz po białorusku w wieku 14 lat. Po ukończeniu studiów uniwersyteckich na wydziale historii sztuki w Mińsku, rozczarowana po nieudanej rewolucji roku 2010, opuściła swój kraj.

W roku 2020 ukończyła studia na Northeastern University w zakresie rozwiązywania konfliktów międzynarodowych. Planuje napisanie doktoratu, pracuje w bostońskiej Koalicji d/s Migrantów i Uchodźców. Publikuje swoje utwory w ojczystym języku w magazynie” Białoruś”.

Dzięki nieocenionemu Aleksandrowi Janowskiemu, wydawcy magazynu literackiego "Przypływ" (Floryda, USA) możemy Państwu zaprezentować wiersz Pani Maryny i genezę jego powstania nakreśloną ręką autorki.

„Nie pamiętam już, kiedy po raz pierwszy usłyszałam to nazwisko – może w szkole podstawowej na lekcji historii a może przeczytałam w jakimś artykule w podziemnej prasie białoruskiej.

Podobno na dziedzińcu ambasady amerykańskiej w Mińsku umieszczono niewielkie popiersie tego bohatera walk o wolność Ameryki, lecz sama nigdy go nie widziałam.

Po raz pierwszy ujrzałam jego pomnik dopiero w Stanach, podczas mojego pierwszego pobytu w Bostonie. Czekałam wtedy na pewną panią, która zaoferowała mi pracę “na czarno” w swoim sklepie w śródmieściu. Naraz podszedł do mnie starszy wiekiem bezdomny. Nie wiedziałam jeszcze wtedy, jak mam się zachować w takiej sytuacji, ale założyłam, że poprosi o pieniądze.
- Jak się masz? – zagadnął.
- Dziękuję. Dobrze.
Słysząc mój akcent spytał, skąd pochodzę.
- Z Białorusi.

Byłam pewna, że teraz na pewno da mi spokój i odejdzie. Myliłam się. Mężczyzna nawet się nie zdziwił.
- Białoruś graniczy z Polską. Czy wiesz, że mamy wspólnego bohatera narodowego?

Zaskoczył mnie tym. Nie znałam żadnego nazwiska jakiegoś słynnego Białorusina w Ameryce.
- Kastiusza – rzekł bezdomny. Przynajmniej tak to wówczas odebrałam. Dodał, że pomnik tego wybitnego człowieka znajduje się w odległości mniej niż jednej mili od nas. Mężczyzna rozbudził moją ciekawość. Nie poprosił mnie już o nic.

Zaintrygowana, od razu udałam się do wskazanego parku, gdzie zobaczyłam pomnik owego tajemniczego “Kastiusza”. Od tamtej pory, jak tylko jestem w dołku psychicznym, czuję się smutna lub zagubiona udaję się pod pomnik Tadeusza Kościuszki. Przeczytałam wiele książek o nim. Stał się moim bohaterem, osobistym wzorem do naśladowania.

Ponieważ nie mogę składać wieńców i palić świec na grobach moich bliskich w Dzień Zaduszny, co roku przychodzę tego dnia pod pomnik Kościuszki. Traktuję go jak członka swojej rodziny. Obchodzę tu swoje Dziady.

Ten wiersz o Kościuszce jest moim pierwszym utworem w języku angielskim.

Siadywałam na ławce w pobliżu pomnika i usiłowałam sklecić coś sensownego w obcym dla mnie języku, w obcym kraju. Napisać cokolwiek – o drzewach, słońcu, wiewiórkach na gałęziach i trawie, byleby przełamać barierę językową i oporne tworzywo. Nic mi nie wychodziło.
Nagle spojrzałam na pomnik i spytałam w myślach:
- Jak pan się tam czuje, generale?
Resztę przekazałam w treści utworu.

Czytałam listy Kościuszki i wiem, że angielski również nie przychodził mu łatwo. Tym większa była moja radość, kiedy zdałam sobie sprawę, że nagle zwracam się do mego bohatera we wspólnym nam obcym języku.”

Maryna Krażowa


Tadeusz Kościuszko

Dochodzi północ. Latarnie już się palą
W pełnym zadumy bostońskim parku.
A ja dostrzegam twoje spiżowe ciało
Aż z ulicy Boystlon. Wyłaniasz się z mroku.
To spojrzenie, wyciosane w kamieniu,
Jest tak stanowcze i… pełne życia.
I choć nie ma w nim cienia lęku,
Tak szczerze, Generale. Co u Pana słychać?
Chyba czuje się Pan tu całkiem dobrze,
Ale czy naprawdę jak w domu?
A może… Jest Ci tam samotnie,
Jak mi tej nocy? Nie powiem nikomu.
Tadeuszu! Na noc jedną.
Zamieńmy się ciałami.
Ty będziesz kobietą współczesną,
A ja śpiewać i mówić wolnymi wierszami.
Będę pomnikiem legendarnego bohatera,
A ty poszerzysz swoje horyzonty.
Ujrzysz linie autostrad i metra,
Poznasz nowe światopoglądy.
Pokażę ci, jak przez ekrany
Można doświadczyć nowego świata.
A w zamian spełnię twoje rozkazy.
By wolność zachować po wszystkie lata


Autor: Maryna Krażowa
Przekład: Anita Róg-Bindacz


POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.
Na podstawie: korespondencja dla PAI - Aleksander Janowski, USA







W przypadku kopiowania materiału z portalu PAI

zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło: Polonijna Agencja Informacyjna, autora - jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.

Licencja

Treści zamieszczone w Polonijnej Agencji Informacyjnej są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowa. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”. Materiały powstały w ramach zlecania przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów zadań w zakresie wsparcia Polonii i Polaków za granicą w 2020 roku. Zezwala się na dowolne wykorzystanie materiałów, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji i o posiadaczach praw.



SZUKAJ INNYCH WIADOMOŚCI POLONIJNYCH



NAPISZ DO REDAKCJI - PODZIEL SIĘ WIADOMOŚCIĄ

ODWIEDZIŁO NAS W TYM ROKU 3837994 OSÓB






Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2021

Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów