SWP





   Polska



 2022-05-19 Bolesław Prus - opoka polskiego pozytywizmu

110 lat temu zmarł jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy, Bolesław Prus. Prowadził spokojne, wypełnione pracą życie, w jego biografii nie znajdziemy skandali ani romansów. "Prus nie ma biografii, należy do najgłębiej zakonspirowanych pisarzy, bo nawet oczy jego na portretach kryją się za ciemnymi szkłami" - pisał Tadeusz Boy-Żeleński w 25-lecie śmierci Prusa. Istotnie, w życiu autora "Lalki" nie było spektakularnych skandali ani romansów, kolejne daty w biografii pisarza to daty wydania jego kolejnych dzieł.

Prus był uczestnikiem i współtwórcą formacji pozytywistycznej, która kształtowała się (głównie w Warszawie) na początku lat 70-tych. Kiedy się skończyła - trudno powiedzieć. Jej twórcy żyli jeszcze i byli aktywni w XX wieku, od końca lat 80-tych współistnieli z kontestującą ich Młodą Polską. Ich poglądy ewoluowały, ale nie zmieniały się w zasadniczych punktach.

Program polskiego pozytywizmu skupiony był wokół dwóch haseł: pracy organicznej i pracy u podstaw. Naród jest organizmem i jak każdy żywy organizm podlega prawom ewolucji. Organizm rozwija się prawidłowo, kiedy wszystkie jego elementy (klasy społeczne, siły polityczne i jednostki) zgodnie współpracują dążąc do jednego celu. Celem zaś jest użyteczność, doskonałość i szczęście każdego członka społeczności. Jednostka jest trybem w mechanizmie, jej kondycję determinuje przyroda i społeczeństwo, ale bez prawidłowego funkcjonowania tego trybu mechanizm nie działa prawidłowo. Konieczny jest zatem solidaryzm społeczny i społeczna sprawiedliwość.

Rozwój społeczny wymaga rozwoju nauki, techniki i gospodarki, a także dbałości o kulturę, kultywowania tradycji i języka. To wszystko można robić nawet w warunkach niewoli. Należy przyswoić sobie nowoczesną racjonalną wiedzę opartą na faktach empirycznych. Z tą wiedzą należy zejść do mas, umożliwić zdobycie wykształcenia ubogiej młodzieży, walczyć z ciemnotą zapóźnionych wsi (praca u podstaw). Sztuka (przede wszystkim literatura) powinna służyć tak nakreślonym celom, winna zatem być realistyczna, utylitarna i dydaktyczna, niosąca wiedzę o społeczeństwie, mechanizmach jego rozwoju, o kondycji przyrodniczej, społecznej i psychologicznej człowieka.

Aleksander Głowacki - bo tak w istocie brzmiało jego nazwisko - przeistoczył się w Bolesława Prusa na początku pracy dziennikarskiej. Takim pseudonimem podpisywał większość tekstów. Jego stosunek do dziennikarstwa był niejednoznaczny. Z jednej strony uważał, że jego nowoczesna postać powinna pełnić ważną rolę informacyjno-edukacyjną w życiu społecznym, z drugiej - traktował je jako "parobczą pracę" o wiele niższą niż badania naukowe, o jakich marzył.

Szczytem popularności cieszyły się kroniki, publikowane w różnych pismach, najliczniej w "Kurierze Warszawskim" w 1875-87. Podnosił w nich wszystkie istotne tematy życia publicznego, reagował na aktualne wydarzenia, informował, pouczał i wyszydzał. Operował ogromną skalą środków wyrazu (felietony, obrazki obyczajowe, dialogi, humoreski, wierszyki). Nie unikał tematów drażliwych, nie ukrywał własnych emocji. "Kroniki" są nieocenionym dokumentem epoki, zapisem jej poglądów, aspiracji i życia codziennego.

Od 1879 intensywnie rozwija się Prus - literat. We wszystkich pismach, z którymi współpracował, zaczęły się ukazywać jego nowele i szkice powieściowe. Zawarł w nich ogromny wachlarz obserwacji społecznej ze wsi pouwłaszczeniowych, dworów szlacheckich, Warszawy, czyli obszarów, które znał z własnego doświadczenia. Pozostając pod wpływem Dickensa kilkakrotnie wykorzystał pomysł przeniesienia bohaterów w rzeczywistość alternatywną (sen, wizja), pozwalającą na ocenę poczynań w życiu realnym. Zmieniał styl i sposób narracji. Wykazał się słuchem absolutnym budując wizerunek psychologiczny postaci. Jego bohaterami są zazwyczaj ludzie ubodzy, wręcz zepchnięci na margines społeczny, często dzieci.

Temat filantropii przewija się stale w publicystyce i literaturze Prusa. Bardzo popiera on autentyczną działalność dobroczynną.

W 1887 r. Prus rozpoczął w "Kurierze Codziennym" publikację swojego najwybitniejszego dzieła - Lalki. Powieść, pisaną odcinkami, czasem z wielomiesięcznymi przerwami, ukończył w 1889 r. Rok później wyszło wydanie książkowe z wyraźnymi śladami ingerencji cenzora dotyczącej politycznej przeszłości bohaterów. Powieść początkowo została przyjęta bez entuzjazmu. Krytyków zaskoczyła wielość epizodów, chaotyczna kompozycja, podwójna narracja, mieszanie konwencji realistycznej i satyrycznej, pesymizm, a także - ich zdaniem - nieprawdopodobieństwo psychologiczne głównego bohatera. Dopiero po pewnym czasie Lalka uzyskała należną jej opinię najwybitniejszej polskiej powieści realistycznej na poziomie europejskim. A pesymizm był wyrazem rodzącego się rozczarowania pozytywistów rezultatami idei pracy organicznej.

Również w odcinkach w "Kurierze Codziennym" w 1890 drukował Prus Emancypantki, które uważał za swoją najlepszą powieść. Jako całość w 4 tomach została wydana w 1894. Rozpada się wyraźnie na dwie części: pierwsza, dość zwarta, dzieje się na pensji pani Latter, druga bardziej epizodyczna - na prowincji i w różnych domach warszawskich. Emancypantki wyrażają stosunek Prusa do rodzącego się ruchu wyzwolenia kobiet. Jest mu zdecydowanie przeciwny. Miejsce kobiety jest w rodzinie, gdzie może rozwijać i wykorzystywać swoje naturalne przymioty: dobroć, delikatność i subtelność uczuć.

W kolejnej powieści rozważania dotyczące funkcjonowania organizmu państwowego i jego ewolucji ubrane zostały w kostium historyczny. W "Tygodniku Ilustrowanym" 1895-96 publikował Prus Faraona (wyd. książkowe 1897). Akcja została osadzona w Egipcie w XI w. p.n.e. Z dużym pietyzmem odtworzył Prus koloryt historyczny: obyczajowość, obrzędy (z imponującym pogrzebem faraona na czele), topografię i opisy architektury. Bohaterem jest następca tronu, a wkrótce faraon Ramzes XIII. Dorasta w czasach, kiedy Egipt traci dawną potęgę, a w państwie pogłębia się kryzys ekonomiczny i militarny.

Entuzjazm pozytywistów zaczął wyczerpywać się po kilkunastu latach, kiedy okazało się, że hasła pracy organicznej i pracy u podstaw dają mizerne efekty praktyczne. Prus podzielał ten krytycyzm. Uważał, że winna temu jest degeneracja narodu spowodowana długoletnią niewolą oraz anachroniczna struktura społeczna. Oceniał, że ze szczytnymi ideami pozytywizmu stało się to samo, co z patosem idei romantycznych w zetknięciu ze świadomością potoczną: przekształciły się we własne karykatury. Racjonalizm i empiryzm zaowocowały płaskim materializmem i nihilizmem, wołanie o działania praktyczne - zanikiem "wyższych ideałów". Pozostał jednak Prus do końca pisarzem zaangażowanym w życie publiczne, wrażliwym na losy biednych i pokrzywdzonych, do dziś aktualnym wzorem społecznika. Jego twórczość stała się wzorem i inspiracją dla wielkiej powieści realistycznej. Podziwiał go Stefan Żeromski, wiele mu zawdzięczali m. in. Władysław Reymont, Zofia Nałkowska i Maria Dąbrowska. Ale nikt nie napisał niczego, co mogłoby zagrozić czołowej pozycji Lalki.


BOLESŁAW PRUS W DZIALE HISTORIA-KULTURA PAI




POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.







Kopiowanie materiału z portalu PAI

zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło: Polonijna Agencja Informacyjna, autora - jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.

Licencja

Treści zamieszczone w Polonijnej Agencji Informacyjnej są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowa. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”. Materiały powstały w ramach zlecania przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów zadań w zakresie wsparcia Polonii i Polaków za granicą w 2020 roku. Zezwala się na dowolne wykorzystanie materiałów, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji i o posiadaczach praw.



SZUKAJ INNYCH WIADOMOŚCI POLONIJNYCH


ODWIEDZIŁO NAS 12652468 OSÓB






Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2021

Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów