SWP





   Polska



 2022-06-23 OSTATNIA DROGA TADEUSZA KOŚCIUSZKI

23 czerwca 1818 roku na Wawelu w Krakowie odbył się drugi pogrzeb Tadeusza Kościuszki. Po raz pierwszy został pochowany w szwajcarskiej Solurze, gdzie spędził ostatnie lata swojego życia. Ale to Kraków był w stanie docenić jego życie, nie ucichły tam jeszcze echa wiwatów na jego cześć w czasie słynnej przysięgi i proklamowania powstania. W grudniu 1817 roku Krakowianie zwrócili się do cara Aleksandra o zgodę na sprowadzenie ciała naczelnika i pochowanie go na Wawelu. Pozytywną odpowiedź przekazał namiestnik Królestwa Polskiego, gen. Józef Zajączek, swego czasu towarzysz broni naczelnika.

Jak wspomnieliśmy ostatnie lata życia Naczelnik spędził w Szwajcarii, w Solurze, skąd korespondował w sprawach Polski m.in. z carem Aleksandrem, Adamem Jerzym Czartoryskim czy Thomasem Jeffersonem. Zmarł późnym wieczorem 15 października 1817 roku, do końca zachowując świadomość. Przyczyną śmierci był tyfus. Epidemia tej choroby panowała w tym czasie w dotkniętej głodem Szwajcarii. Naczelnik naraził się na zachorowanie z powodu kontaktu z prostymi ludźmi, których miał w zwyczaju odwiedzać w czasie choroby i wspomagać pieniężnie. Często ofiarując im również butelkę czerwonego wina. Biedni ludzie zapewne częstowali go w podziękowaniu tym, co mieli, nie wiedząc, że w ten sposób zarażą go nieuleczalna wówczas chorobą.

Trzej miejscowi lekarze przeprowadzili sekcję zwłok i zdecydowali się zabalsamować ciało. Wyjęli z ciała Kościuszki wnętrzności, które pochowano kilka dni później. Serce umieszczono w naczyniu z płynem konserwującym. Przeniesieniu ciała Naczelnika do kościoła towarzyszył orszak, na czele którego szły sieroty, a tuż za nimi młodzież. Kościuszko był nie tylko orędownikiem spraw ludzi ubogich, ale także dużo czasu poświęcił propagowaniu edukacji i był żywo zainteresowany nowymi metodami pedagogicznymi.

Gdy uzyskano zgodę na wawelski pochówek Kościuszki wykonawca testamentu początkowo odmówił wydania zwłok, twierdząc, że naruszałoby to wolę zmarłego. Władze nie widziały jednak w testamencie takich zastrzeżeń i zgodziły się na prośbę Polaków. Można przypuszczać, że ciało nie zostałoby oddane tak szybko, gdyby za delegacją nie stał autorytet cara Aleksandra I.

Trumnę przewieziono do Ulm, gdzie trafiła na kryty prom i Dunajem spłynęła do Wiednia, a stamtąd powozem konnym do Krakowa. Zwłoki naczelnika przybyły tam wieczorem 11 kwietnia. Naprzeciw orszakowi wyjechała generalicja i weterani insurekcji. Między Prądnikiem a Kleparzem ustawił się dwukilometrowy szpaler krakowian. Uroczystości towarzyszyły wystrzały z moździerzy, bicie dzwonów i muzyka żałobna. Zgodnie z zarządzeniem Senatu Wolnego Miasta Krakowa zwłoki zostały tymczasowo złożone w kolegiacie św. Floriana, bowiem przygotowanie uroczystego pogrzebu wymagało czasu. Ceremonie musiały przecież co najmniej dorównywać pochówkowi księcia Józefa Poniatowskiego, które odbyły się rok wcześniej.

22 czerwca przeniesiono trumnę z ciałem naczelnika do katedry. Konie w czarnych kapach prowadzili weterani, za orszakiem szła żandarmeria i milicja Wolnego Miasta, reprezentanci władz i cechów krakowskich. Na trumnie położono czarną czapkę z białym piórem i pałasz w czarnej pochwie. Następnego dnia, 23 czerwca o godzinie 10. rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe. Składano wieńce, przemawiał prezes Senatu, Stanisław Wodzicki, Mszę odprawił biskup Jan Paweł Woronicz. Całość uświetnił występ kapeli katedralnej ze znanym wówczas śpiewakiem Kazimierzem Augustynem Kratzerem. Wreszcie trumnę przeniesiono do krypty św. Leonarda, gdzie spoczęły obok Jana III Sobieskiego i księcia Józefa Poniatowskiego.

Kazimierz Girtler kronikarz krakowskiego życia, zanotował wówczas:

"Można sobie wyobrazić, jaki zjazd i zbiegowisko ludu było do Krakowa (…) Z odległych stron kraju zjechali się siwizną okryci mężowie, aby łzami niezatartych wspomnień, aby ze łzami niezatartych oblać grobowy kamień swojego wodza. Włościanie tłumami oblegali katedralny kościół, bo nazwisko Kościuszki ożywiało w ich sercach wojenne uczucia, wywoływało jakby z grobu ojczyznę, bo wtedy wszyscy jeszcze Polakami byli, czuli świeże rany i niedolę."

Konstantin Karl Falkenstein zapisał zaś:

„W dniu 22 czerwca, w którym o godzinie siódmej wieczornej zwłoki Kościuszki do kościoła katedralnego prowadzone być miały, już od samego południa ulice napełnione były ludem pragnącym raz jeszcze ostatni oglądać martwe popioły ukochanego rodaka.
Gdy cała parada uporządkowana została, spuścili z katafalku ozdobnie przybranego trumnę oficerowie milicji i dawnej gwardii miasta Krakowa i na ramionach swoich do wozów czarnym kirem okrytych zanieśli; na którym przy odgłosie dzwonów w całym mieście, nieustannym dział biciu i wśród żałobnej muzyki przerywanej smutnym duchowieństwa pieniem, uroczyście do katedralnego kościoła przeniesiona i tamże na ozdobnem katafalku złożona została.
Katafalk wspomniany wystawiony był na kształt piedestału kolumny Trajana. Na wierzchnych gzymsach jego sześć białych orłów podpierały wschody, gdzie trumna na czterech działach byłą złożona […]
Dnia 23 od samego rana odprawiało się nabożeństwo w kościele katedralnym. Biskup diecezjalny Woronicz, otoczony licznym duchowieństwem, udzieliwszy zebranemu ludowi błogosławieństwa, odprawił wielką mszę relikwialną, po której znajomy ze swej kaznodziejskiej wymowy prałat i proboszcz Panny Maryi Xiądz Scholastyk Wincenty Łańcucki miał mowę do ludu i wszystkich przytomnych do łez poruszył […] Na koniec nadszedł moment dopełnienia ostatniego obrzędu. Zanieśli przed grób czcigodne zwłoki oficerowie, przed ich samem w podziemne sklepienie spuszczeniem, pożegnał je biskup Woronicz po raz ostatni w duchu religijnym i błogosławił im na nieśmiertelności podróż. Wniesione do grobu, złożono obok popiołów Jana II i Xięcia Józefa Poniatowskiego”.

WIęcej o śmierci i pogrzebach Tadeusza Kościuszki w dziale historia - kultura PAI.


OSTATNIA DROGA TADEUSZA KOŚCIUSZKI w DZIALE HISTORIA-KULTURA PAI




POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.







Kopiowanie materiału z portalu PAI

zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło: Polonijna Agencja Informacyjna, autora - jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.

Licencja

Treści zamieszczone w Polonijnej Agencji Informacyjnej są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowa. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”. Materiały powstały w ramach zlecania przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów zadań w zakresie wsparcia Polonii i Polaków za granicą w 2020 roku. Zezwala się na dowolne wykorzystanie materiałów, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji i o posiadaczach praw.



SZUKAJ INNYCH WIADOMOŚCI POLONIJNYCH


ODWIEDZIŁO NAS 12652452 OSÓB






Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2021

Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów