SWP





   Polska


 2023-02-01 WISŁAWA SZYMBORSKA

Poetka i eseistka. Laureatka literackiej nagrody Nobla za rok 1996. Trudno pisać o kobiecie, która skrywała przed światem swoją prywatność, niechętnie mówiła o swojej twórczości. Szymborska opublikowała zaledwie około 350 wierszy. "Wynika z tego, że pisze ona (z przeznaczeniem do publikacji) około 4-5 utworów rocznie. Mówi to, co najważniejsze i konieczne" - pisał o poetce Stanisław Balbus. Ona sama zaś zapytana kiedyś, dlaczego tak mało publikuje wierszy, odpowiedziała: "Mam w domu kosz. Zawsze, kiedy piszę, mam uczucie, jakby ktoś za mną stał i stroił błazeńskie miny. Dlatego bardzo się pilnuję i unikam, jak mogę, wielkich słów."

Wiersze Szymborskiej mają często formę dialogu, rozmowy, w trakcie której ujawniają się nowe myśli i refleksje. Stwarza to uczucie naturalności przepływu myśli i bezpośredniości kontaktu z odbiorcą. Czytelnik czuje się równouprawnionym rozmówcą, bowiem do niego właśnie adresowany jest wiersz. Może dlatego zamiast opowiadać o naszej noblistce powinno się ograniczyć do przeczytania jej wierszy.

DEBIUT - IDEOLOGICZNIE CHYBIONY, ARTYSTYCZNIE OBIECUJĄCY

Jako poetka Szymborska zadebiutowała w marcu roku 1945 wierszem "Szukam słowa", opublikowanym w dodatku pt. "Walka" (nr 3) do "Dziennika Polskiego". Pierwszy opublikowany tomik to "Dlatego żyjemy" (1952). Wydane w czasach apogeum stalinizmu wiersze noszą piętno swej epoki. Po latach Szymborska będzie się tłumaczyć z akcentów socrealistycznych w swoich wczesnych wierszach mówiąc, że w tamtym okresie sympatyzowała z ustrojem bo "kochała ludzkość w całości, by po latach docenić wartość kochania poszczególnych jednostek".

Pierwszy tom poetycki "Dlatego żyjemy" poetka wydała w 1952 i w tym samym roku została członkiem Związku Literatów Polskich. Pisanych w duchu epoki wierszy z tego, ani z następnego zbioru "Pytania zadawane sobie" (1954), autorka nigdy nie włączała do późniejszych wyborów czy antologii. Jerzy Illg w książce "O noblistach, kabaretach, przyjaźniach, książkach, kobietach" (2009) cytuje odpowiedź autorki na zarzuty osób wypominających jej lewicowe koneksje.

"No cóż, miałam nieszczęście być kiedyś istotą młodą, łatwowierną, słabo zorientowaną w sprawach, które powinnam była od razu należycie oceniać. Niektórzy mają jednak prawo sądzić mnie za to surowo – jeżeli są naprawdę przekonani, że kilka wierszy wtedy napisanych więcej waży na szali niż wszystkie, które napisałam potem."

Debiut Szymborskiej został dobrze przyjęty przez krytykę. I chociaż recenzje z pierwszej połowy lat 50. dotyczą "słusznych", odrzuconych później przez poetkę wierszy, chociaż same są zazwyczaj ideologiczne, zwrócono w nich uwagę na ważny aspekt tej twórczości, potwierdzony przez jej dalszy rozwój: umiejętność połączenia osobistego spojrzenia z szerszą perspektywą społeczną, konkretu z uogólnieniem.

DRUGIE NARODZINY

Po odwilży Szymborska wydała przełomowy tom "Wołanie do Yeti" (1957). Odeszła w nim od poezji zaangażowanej na rzecz poezji filozoficznego dystansu, nieustannie dziwiącej się światu, nieufnej wobec doktryn i systemów. Do swoich młodzieńczych wyborów nawiązała poetka w przemówieniu z okazji otrzymania nagrody Goethego w 1991 r.:

"Rzeczywistość objawia się czasem od strony tak chaotycznej i zastraszająco niepojętej, że chciałoby się wykryć w niej jakiś trwalszy porządek, dokonać w niej podziału na to, co ważne i nieważne, przestarzałe i nowe, przeszkadzające i pomocne. Jest to pokusa groźna, bo często wówczas między świat i postęp wciska się jakaś teoria, jakaś ideologia, obiecująca wszystko posegregować i objaśnić. Są u nas pisarze, którzy oparli się tej pokusie i woleli zawierzyć własnemu instynktowi i sumieniu niż wszelkim pośrednikom. Ja tej pokusie niestety uległam, o czym świadczą dwa pierwsze zbiorki wierszy. Sporo już lat minęło od tego czasu, ale pamiętam dobrze wszystkie fazy tego doświadczenia: od radosnej wiary, że z pomocą doktryny widzę świat dużo wyraźniej i szerzej - aż do odkrycia, że to, co widzę tak szeroko i wyraźnie, to już wcale nie jest świat prawdziwy, ale zasłaniająca go sztuczna konstrukcja. (...) Pytanie - czy nie wiedzieć czegoś 'na pewno' to zawsze słabość? Kiedy jeszcze wydawało mi się, że wiem i rozumiem wszystko albo prawie wszystko, byłam w gruncie rzeczy bardziej bezbronna i wewnętrznie chwiejna niż dzisiaj, kiedy to, co wiem na pewno, mogę policzyć na palcach jednej ręki."

Minęło wiele lat... i oto nowina - literacka nagroda Nobla.

Przed Szymborską nagrodę Nobla w dziedzinie literatury otrzymali Henryk Sienkiewicz (1905), Władysław Reymont i Czesław Miłosz (1980) – wszyscy tego samego dnia - 10 grudnia, który jest tradycyjną datą ceremonii noblowskich.

16 lat po Miłoszu Nagrodę Nobla dość niespodziewanie otrzymał znowu polski poeta, a raczej poetka. Wisława Szymborska dostała nagrodę za "poezję, która z ironiczną precyzją pozwala historycznemu i biologicznemu kontekstowi wyjść na światło we fragmentach ludzkiej rzeczywistości".

Czesław Miłosz po przyznaniu Szymborskiej Nagrody Nobla pisał w "Tygodniku Powszechnym": "Dla mnie Szymborska jest przede wszystkim poetką świadomości. To znaczy, że przemawia do nas, równocześnie z nią żyjących, jako ktoś z nas, chowając swoje prywatne sprawy dla siebie, poruszając się w pewnej od nas odległości, ale zarazem odwołując się do tego, co każdy zna z własnego życia". Miłosz podkreślił, że jej wiersze "badają prywatne sytuacje, ale uogólnione, żeby mogła obywać się bez wyznań".

Postawę Wisławy Szymborskiej, jej podejście do pisania i życia dobrze oddaje odczyt noblowski "Poeta i Świat", wygłoszony przez nią 7 grudnia 1996 r. Mówiła w nim:

"Marzą mi się czasami sytuacje niemożliwe do urzeczywistnienia. Wyobrażam sobie na przykład w swojej zuchwałości, że mam okazję porozmawiania z Eklezjastą, autorem jakże przejmującego lamentu nad marnością wszelkich ludzkich poczynań. Pokłoniłabym mu się bardzo nisko, bo to przecież jeden z najważniejszych - przynajmniej dla mnie - poetów. Ale potem pochwyciłabym go za rękę. 'Nic nowego pod słońcem' - napisałeś, Eklezjasto. Ale przecież ty sam urodziłeś się nowy pod słońcem. A poemat, którego jesteś twórcą, też jest nowy pod słońcem, bo przed Tobą nie napisał go nikt. (...) I ponadto chciałabym Cię spytać, Eklezjasto, co nowego pod słońcem zamierzasz teraz napisać. Czy coś, czym uzupełnisz swoje myśli, czy może masz pokusę niektórym z nich zaprzeczyć jednak? W swoim poprzednim poemacie dostrzegłeś także i radość - cóż z tego, że przemijającą? Więc może o niej będzie Twój nowy pod słońcem poemat? (...) Nie powiesz chyba: 'Napisałem wszystko, nie mam nic do dodania'. Tego nie może powiedzieć żaden na świecie poeta, a co dopiero tak wielki jak Ty."

Polecamy obszerną biografię Szymnorskiej w dziale kultura-historia PAI


Wisława Szymborska w DZIALE HISTORIA-KULTURA PAI




POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.


NAPISZ DO REDAKCJI - PODZIEL SIĘ WIADOMOŚCIĄ



Kopiowanie materiału z portalu PAI jest zabronione

Wyjątkiem jest uzyskanie indywidualnej zgodny redakcji, wówczas zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora - jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.



SZUKAJ INNYCH WIADOMOŚCI POLONIJNYCH



PORTAL WYŚWIETLONO 15 242 628 RAZY





Projekt w 2023 roku dofinansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów
w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2023

Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów





×