SWP





   Polska


 2023-12-02 1981. Pacyfikacja strajku w Wyższej Oficerskiej Szkole Pożarniczej

W nocy z 24 na 25 listopada 1981 roku studenci Wyższej Oficerskiej Szkole Pożarniczej rozpoczęli strajk okupacyjny. Studenci-podchorążowie nie zgadzali się na podporządkowanie zapisom ustawy o wyższym szkolnictwie wojskowym, które zakładały, iż podchorążowie mogli być kierowani do tłumienia społecznych protestów. Podporą duchową w najtrudniejszych chwilach była posługa bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Uformował się komitet strajkowy, który zgłosił gotowość podjęcia rozmów z Komisją Międzyresortową. Rozmowy zostały jednak zawieszone, a Minister Spraw Wewnętrznych podjął decyzję o użyciu sił porządkowych do rozwiązania konfliktu. Władze przewidywały, że strajkujący będą stawiać czynny opór.

2 grudnia na teren WOSP wkroczyły jednostki ZOMO oraz antyterroryści, których zrzucono z helikoptera na dach gmachu uczelni. Strajkujących obezwładniono, wyprowadzono, a następnie część z nich zmuszono do wyjazdu do domów.

Szturm

O godz. 10.15 strajkujący otrzymali przez radiotelefon, przez który utrzymywali łączność ze wspierającymi protest z zewnątrz, informację o ruchach kordonów ZOMO wspieranych przez wojsko w okolicach szkoły. Z megafonów umieszczonych na milicyjnym samochodzie popłynął trzykrotnie komunikat wzywający do opuszczenia budynku. Odpowiedzi nie było. Szturm zaczął się o godz. 10.20. Na tyłach szkoły pojawiły się transportery opancerzone. Milicjanci przerzucili przez płot kładki, po których na dziedziniec dostało się 600 zomowców. Nad budynkiem uczelni pojawił się śmigłowiec transportowy, z którego na dach desantowano milicyjną grupę specjalną.

Większość studentów, których w tym momencie na terenie uczelni było 347, zgromadziła się w auli na ostatnim piętrze szkoły. Wcześniej udało się wyrzucić przez okna część dokumentów i filmów powstałych w czasie okupacji szkoły – cały protest był dokumentowany m.in. przez przedstawicieli "Solidarności". Przechwyciła je straż robotnicza, którą zorganizowano dla wsparcia strajkujących. Tych, którzy nie zdążyli uciec, milicjanci wyłapywali i odizolowali w sali gimnastycznej na parterze.

Niedługo potem nastąpił szturm na aulę. Drzwi zostały wyważone, studenci otoczeni milicyjnym kordonem i wyprowadzeni z sali. Na szczęście obyło się bez ofiar. Osoby spoza szkoły, które uczestniczyły w okupacji, zostały zatrzymane i wywiezione na przesłuchania. Podchorążym nakazano przebranie się w mundury wyjściowe – dla odróżnienia od funkcjonariuszy ZOMO. Strażackie mundury polowe, w które ubrani byli protestujący, były bowiem bardzo podobne do milicyjnych. Następnie rozwieziono ich na dworce z nakazem udania się do rodzinnych domów. Część nie wykonała polecenia - grupa 229 studentów WOSP kontynuowała strajk na Politechnice Warszawskiej do 6 grudnia 1981.

Wydarzenia z początku grudnia 1981 r. na WOSP są traktowane jako preludium do wprowadzenia stanu wojennego. Wyłączono wtedy telefony i faksy zarówno w szkole, jak i w zarządzie Regionu Mazowsze, aby uniemożliwić jakąkolwiek reakcję na pacyfikację.




1981. Pacyfikacja strajku w WOSPj w DZIALE HISTORIA-KULTURA PAI




POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.


NAPISZ DO REDAKCJI - PODZIEL SIĘ WIADOMOŚCIĄ



Kopiowanie materiału z portalu PAI

zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora - jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.



SZUKAJ INNYCH WIADOMOŚCI POLONIJNYCH



PORTAL WYŚWIETLONO 14952262 RAZY





Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2023

Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów



×