SWP





MINIATURY HISTORYCZNE / KULTURALNE POLONIJNEJ AGENCJI INFORMACYJNEJ
KAROL WOJTYŁA - AKTOR, POETA, DRAMATURG
W SETNĄ ROCZNICĘ URODZIN ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA II




KAROL WOJTYŁA - AKTOR, POETA, DRAMATURG

Mamy dwa ważne powody, aby zaprezentować Państwu właśnie w sierpniu działalność artystyczną i twórczość Karola Wojtyły. Pierwszym jest powstanie w sierpniu 1941 Teatru Rapsodycznego w Krakowie. Wziął swoją nazwę od rapsodów Króla-Ducha, który był pierwszym przedstawieniem wystawionym przez grupę 1 listopada 1941 roku. Jednym z jego aktorów był Karol Wojtyła, przyszły papież Jan Paweł II, a od 2014 roku - święty Kościoła katolickiego. Drugim powodem jest rok 2020 ogłoszony decyzją parlamentu Rokiem Świętego Jana Pawła II, papieża Polaka, postaci która zaważyła na losach naszej ojczyzny, ale też w dużej mierze świata..

Poznamy Papieża Polaka zanim dowiedział się o nim cały świat, zanim stał się przywódcą duchowym ponad miliarda katolików, ale za to w czasie, kiedy kształtowała się Jego wrażliwość, duchowość i patriotyzm. Zanim do głosu doszło powołanie, dokonywało się to przez sztukę, literaturę, teatr.

„Człowiek, który swoją duchową formację zawdzięcza od początku polskiej kulturze, polskiej literaturze, polskiej muzyce, plastyce, teatrowi – polskiej historii, polskim tradycjom chrześcijańskim, polskim szkołom, polskim uniwersytetom” – tak o sobie powiedział Jan Paweł II 3 czerwca 1979 roku w Gnieźnie.

Karol Wojtyła początkowo nie myślał o tym, aby zostać księdzem. Uważał, że ma inne powołanie – pociągała go literatura i teatr, chciał być aktorem.

Jednym z paradoksów biografii Wojtyły jest późne odkrycie podstawowego powołania życiowego. "Historyczne znaczenie i sławę zyskał bowiem w ramach religijnej wspólnoty, dzięki swej działalności o charakterze sakralnym i społecznym. Natomiast chronologicznie pierwszym powołaniem Karola Wojtyły było powołanie artystyczne" – ocenił Krzysztof Dybciak w "Posłowiu" do wydania poezji Wojtyły (wydanie bilingwiczne: "Poezja. Poems", Wydawnictwo Literackie 2003). 










"On chce być aktorem"








"On chce być aktorem"

Dzieciństwo Karola Wojtyły spędzone w Wadowicach to czas, kiedy pisał utwory literackie i uczestniczył w życiu teatralnym. Uczestniczył w przedstawieniach organizowanych na scenie Domu Katolickiego i szkolnego teatru – występował nie tylko jako aktor, ale także jako pomocnik reżysera. Grał w sztukach klasyków polskiej literatury ("Balladynie" Słowackiego, "Nie-Boskiej komedii" Krasińskiego), w przedstawieniach wg Apokalipsy św. Jana oraz "Boskiej Komedii" Dantego. 

Do rangi anegdoty urosło pierwsze spotkanie Wojtyły z księciem metropolitą Adamem Stefanem Sapiehą w maju 1938 r. Ks. Edward Zacher, katecheta Wojtyły, poprosił ucznia, aby przygotował mowę powitalną, ponieważ do Wadowic miał przyjechać Sapieha i odwiedzić również gimnazjum Marcina Wadowity. Jak ocenia ks. Zacher, Wojtyła mowę napisał pięknie, a jeszcze ładniej powiedział. 
"Gdy ceremonia się skończyła, Metropolita chwycił mnie za rękę i spytał: 
– A on co, księdzem będzie?
– Niestety nie! – odparłem.
– Szkoda, szkoda! Ale dlaczego? – dopytywał się Arcypasterz.
– Bo się zakochał w polonistyce. I już nawet wiersze pisze. Chce być aktorem" (cyt. za "Kwiatki Jana Pawła II, oprac. J. Poniewierski, Kraków 2002). 

Jako aktor gimnazjalny Wojtyła spotkał Mieczysława Kotlarczyka, który w ocenie George’a Weigela wywarł głęboki wpływ na myślenie Wojtyły o relacji głoszonego słowa do dynamiki historii. 



"Dla Wojtyły teatr stanowił (…) doświadczenie wspólnoty, samo dyscyplinującego się działania grupy jednostek, które – łącząc swoje indywidualne talenty z talentami drugich – stają się czymś więcej niż sumą części. A intensywność teatralnego powołania, zwłaszcza według Mieczysława Kotlarczyka, stanowiła, być może, początek innych intuicji, które miały być kontynuowane później" – napisał George Weigel w papieskiej biografii "Świadek nadziei".

„Przy niej (ul. Mickiewicza) znajduje się gimnazjum im. Marcina Wadowity, którego byłem uczniem przez osiem lat. Naprzód byłem uczniem szkoły podstawowej powszechnej, tu w tym budynku, w którym jest zarząd miasta, magistrat. Potem przeszedłem do gimnazjum, a z gimnazjum chodziło się do „Sokoła” na gimnastykę. Chodziło się także do „Sokoła” na przedstawienia. Wspominam Mieczysława Kotlarczyka, wielkiego twórcę teatru słowa, wspominam moich kolegów i koleżanki z Wadowic, Halinę Królikiewiczówną – Kwiatkowską. Wspominam też Zbyszka Siłkowskiego, już nieżyjącego, w domu, który należał do państwa Homme. Wiele wspomnień. W każdym razie tu, w tym mieście, w Wadowicach wszystko się zaczęto. I życie się zaczęło, i szkoła się zaczęła, i studia się zaczęły, i teatr się zaczął. I kapłaństwo się zaczęło”. (Jan Paweł II, Wadowice, 16 czerwca 1999)

„Kiedy byliśmy w piątej gimnazjalnej, graliśmy Antygonę Sofoklesa. [Antygona – Halina, Ismena – Kazia, mój Boże]. A ja grałem Hajmona. „O ukochana siostro ma, Ismeno, czy ty nie widzisz, że z klęsk Edypowych żadnej na świecie los nam nie oszczędza?” Pamiętam do dziś. [A wy jeszcze gracie teraz, macie teatr amatorski w „Sokole”?] Macie teatr amatorski w „Sokole”? Tamten był świetny”. (Jan Paweł II, Wadowice, 16 czerwca 1999)




W czasie studiów polonistycznych Wojtyła występował w spektaklach teatralnych – w 1939 r. uczestniczył w pracach "Studia 39". Była to swego rodzaju szkoła dramatyczna zorganizowana przy Krakowskiej Konfraterni Teatralnej. 

Pod koniec roku akademickiego 1938/1939 Wojtyła zagrał zodiakalnego byka w sztuce fantastycznej "Kawaler księżycowy". W czasie przedstawienia na widowni był obecny aktor Juliusz Osterwa. Był pod tak silnym wrażeniem przedstawienia, że zaprosił studentów aktorów do swojego mieszkania i poprosił ich, aby pozostawali z nim w kontakcie. 










Kulturalny ruch oporu








Kulturalny ruch oporu

Czas wojny przyniósł Wojtyle ciężką, fizyczną pracę. Aby zdobyć kartki żywnościowe dla siebie i ojca, a także aby uchronić się przed wywózką na roboty do Rzeszy, poszedł do pracy w fabryce sody "Solvay". Najpierw pracował w kamieniołomie, gdzie rozbijał wapienne bloki, pracował także przy kolejce wąskotorowej; został również pomocnikiem strzałowego. Jednak mimo wyczerpującego zajęcia nie zrezygnował z pracy nad sobą, nauki i teatru. 

Tadeusz Kwiatkowski wspominał, że pewnego razu zapytał Wojtyłę, czy zna "Trzy zimy" Czesława Miłosza. Ten odpowiedział, że czytał i że są to piękne wiersze. Kwiatkowski zdziwił się, że Wojtyła ma na to czas – praca w Solvayu, próby teatralne, zainteresowanie filozofią. W odpowiedzi usłyszał: "Dla chcącego nic trudnego" (informacja za "Kwiatki Jana Pawła II"). 

W czasie wojny Wojtyła zaangażował się w różne projekty Juliusza Osterwy, które obejmowały również nowy przekład arcydzieł światowej dramaturgii na współczesny język.  Wojtyła włączył się również w podziemny kulturalny ruch oporu, pomaga tworzyć teatr. 

Pomysł na Teatr Rapsodyczny, "protest przeciwko tępieniu polskiej kultury narodowej na własnej ziemi, forma podziemnego ruchu oporu przeciwko okupacji nazistowskiej" (cyt. za B. Taborski "Introduction" w: Karol Wojtyla, The Collected Plays and Writings on Theater ), powstał w mieszkaniu Wojtyły na Dębnikach, w pokoju, który został udostępniony Mieczysławowi Kotlarczykowi i jego żonie, Zofii. Główne zebranie organizacyjne Teatru Rapsodycznego odbyło się 22 sierpnia 1941 roku w mieszkaniu rodziny Dębowskich przy ul. Komorowskiego 7.

Próby odbywały się w środy i soboty, późnym popołudniem po pracy, przed godziną policyjną. Pierwsze przestawienie odbyło się w mieszkaniu rodziny Szkockich – był to "Król-Duch" Słowackiego. 



W latach 1942–1943 program się poszerzał: "Beniowski" Słowackiego, "Hymny" Kasprowicza, montaże poetyckie "Godzina Wyspiańskiego" i "Godzina Norwida", "Pan Tadeusz" Mickiewicza. Ostatnią produkcją, w której uczestniczył Wojtyła, był "Samuel Zborowski" Słowackiego. 

Jedno ze spotkań Teatru Rapsodycznego opisał George Weigel w "Świadku nadziei":

 "Skradając się cicho ulicami zaciemnionego Krakowa, widzowie i aktorzy, którzy będą dla nich grać, przybywali do mieszkania dzielnicy Dębniki przez zamarzniętą Wisłę od strony Wawelu. Był to tysiąc sto osiemdziesiąty pierwszy wieczór długiej ciemnej nocy w polskiej duszy, oni zaś bardzo starannie unikali zbrojnych patroli, pilnujących okupacyjnej hitlerowskiej godziny policyjnej. To bowiem, co czynili, było aktem oporu, który, gdyby został wytropiony, spowodowałby zesłanie wszystkich zainteresowanych do obozu zagłady. Tego szczególnego wieczoru, 28 listopada 1942 r., Teatr Rapsodyczny – awangardowa trupa oddana +teatrowi żywego słowa+, bez rekwizytów czy wyszukanych kostiumów – wystawiał adaptację epickiego poematu Adama Mickiewicza, +Pana Tadeusza+, klasycznego utworu polskiej tradycji romantycznej. 

Story w mieszkaniu były spuszczone, światło przyciemnione; podziemny akt kulturalnego oporu rozpoczął się. Nie obył się on bez zakłóceń. Podczas przedstawienia z megafonów na ulicy rozległy się głośno wykrzykiwane nowiny o następnym sukcesie niezwyciężonego Wehrmachtu. […]"

Przemawiający w tym momencie dwudziestodwuletni aktor, student tajnego seminarium, Karol Wojtyła, nie zwrócił uwagi na hałas na zewnątrz. Niewzruszony, kontynuował swoją recytację, jak gdyby przykre zakłócenia ze strony zwierzchności i potęgi tej epoki nie istniały…".

Jak napisał w "Świadku nadziei" George Weigel, "niektórzy sugerowali, że w obliczu okropności w okupowanej przez nazistów Polsce Karol Wojtyła uciekł w religijny kwietyzm. W świetle dowodów jest jasne, że musiał podjąć jakąś decyzję. (…) Świadectwa wyraźnie pokazują, że Karol Wojtyła rozmyślnie wybrał siłę oporu poprzez kulturę, poprzez moc słowa, w przekonaniu, że +słowo+ (a w terminach chrześcijańskich Słowo) jest tym, co porusza świat. Ci, którzy kwestionują dokonany przez niego wybór, kwestionują również przekonanie o potędze Słowa i słów" – ocenił Weigel. 










Karol Wojtyła - Poeta








Poeta

Karol Wojtyła zadebiutował w 1933 r. na łamach "Dzwoneczka" – dodatku do krakowskiego tygodnika "Dzwon niedzielny". Pisał wiersze w czasie nauki w szkole średniej, jednak nie były one wówczas drukowane. Jak uważa Krzysztof Dybciak, prawdopodobnie pierwszym zbiorem poetyckich utworów Wojtyły były "Ballady beskidzkie". Jak wspominają to uczestnicy pierwszych wieczorów autorskich Karola Wojtyły, te ballady były o tematyce zaczerpniętej z folkloru Beskidów, miały dramatyczną akcję, były tradycyjne w formie, z maryjnymi motywami.

Już jako Jan Paweł II w "Darze i tajemnicy. W pięćdziesiątą rocznicę moich święceń kapłańskich" tak napisał o sobie w tamtym czasie: "Na tamtym etapie życia +moje powołanie kapłańskie jeszcze nie dojrzało+, chociaż wielu z mojego otoczenia przypuszczało, że mógłbym pójść do seminarium duchownego. […] W tamtym okresie decydujące wydawało mi się nade wszystko +zamiłowanie+ do literatury, a w szczególności +do literatury dramatycznej i teatru+". 

Karol Wojtyła w 1938 r. rozpoczął studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, co sprzyjało pogłębieniu wiedzy, a także twórczości literackiej. Wówczas zetknął się z krakowskimi uczonymi. W tym czasie odbywały się również pierwsze spotkania autorskie Wojtyły. 

"W związku ze studiami pragnę podkreślić, że mój wybór polonistyki był umotywowany wyraźnym nastawieniem na studiowanie literatury. Jednakże już pierwszy rok studiów skierował moją uwagę w stronę języka […] To wprowadziło mnie w zupełnie nowe wymiary, żeby nie powiedzieć w misterium języka. […] Później zrozumiałem, że te studia polonistyczne przygotowywały we mnie grunt pod inny kierunek zainteresowań i studiów: mam na myśli filozofię i teologię" – pisał papież w "Darze i tajemnicy". 

Na wiosnę 1939 r. Wojtyła ukończył pracę nad zbiorem utworów poetyckich "Księga Słowiańska" (inny tytuł "Psałterz renesansowy"). Z tego zbioru pochodzą pierwsze znane teksty literackie Wojtyły. Marek Skwarnicki w tekście "Poezja młodości – słowo wstępne" zamieszczonym w wydaniu "Psałterza renesansowego" z 1999 r. (wyd. Biały Kruk) zastanawia się, czy tytuł zbioru nie jest aluzją do "Księgi Tatr" Jana Kasprowicza.

Wojtyła w "Psałterzu" starał się łączyć rozmaite nurty: wartości zachodniego chrześcijaństwa, rodzimą słowiańskość oraz pierwiastki antyczne. "Już wtedy pojawiła się jedna z głównych tendencji pisarstwa i działalności Wojtyły (a później także Jana Pawła II), jaką jest dążenie do syntezy odmiennych wzorów kultury, zamiłowanie do dialogu oparte na mocnym fundamencie własnych przekonań, umiejętność mówienia różnymi stylami oraz wcielenia się w rozmaite role społeczne" – ocenił Dybciak.

Dojrzała poezja Wojtyły pochodzi z czasów wojny i powojennych. Pierwszym opublikowanym utworem literackim była "Pieśń o Bogu ukrytym", która została wydana w 1946 r. na łamach "Głosu Karmelu". Na łamach "Tygodnika Powszechnego, "Znaku" oraz krakowskich pism katolickich ukazywały się kolejne, dłuższe teksty poetyckie. 



Sam Wojtyła wielokrotnie określał cechy gatunkowe swoich utworów: "rozważania", "myśli", "medytacja". Te autorskie powiadomienia wpisują dzieła w zbiór dzieł medytacyjnych, które są ważne dla europejskiego piśmiennictwa. 

Jego utwory są zazwyczaj dużymi, liczącymi kilka-kilkanaście, stron wypowiedziami nasyconymi terminami filozoficznymi i teologicznymi. Podejmują ważną problematykę, która zostaje w nich dokładnie wyłożona. Tak zbudowane przekazy przypominają traktaty poetyckie. 

Karol Wojtyła używał pseudonimów literackich Andrzej Jawień, A.J., Stanisław Andrzej Gruda, Piotr Jasień.

W maju 1950 r. w "Tygodniku Powszechnym" ukazał się cykl poetycki Wojtyły – "Pieśń o blasku wody"; w listopadzie 1957 r. w "Znaku" ukazał się poetycki cykl "Kamieniołom" (podpisany jako Andrzej Jawień). W tym cyklu jest omawiany proces pracy w całym bogactwie. Praca fizyczna ma wymiar osobowotwórczy i wspólnotowy. 

W 1958 r. w "Tygodniku Powszechnym" Wojtyła opublikował cykl poezji "Profile Cyrenejczyka" (podpisany jako Andrzej Jawień).

W 1963 r. w "Znaku" ukazał się poemat "Kościół", który można odczytywać jako literacki komentarz do obrad Soboru Watykańskiego II, w których uczestniczył Wojtyła. 

W 1965 r. ukazał się cykl poetycki "Wędrówka do miejsc świętych" (podpisane A.J.), a w roku tysiąclecia chrztu Polski – milenijny poemat "Wigilia wielkanocna 1966" (również podpisany A.J.). W maju 1975 r. w "Znaku" ukazał się kolejny cykl poetycki - "Rozważanie o śmierci" (podpisane Stanisław Andrzej Gruda).

Przed 16 października 1978 r. powstały jeszcze dwa utwory Karola Wojtyły. "Odkupienie szuka Twego kształtu, by wejść w niepokój wszystkich ludzi" ukazało się w "Znaku" podpisane jako Stanisław Andrzej Gruda. Między 30 września a 2 października 1978 r. kard. Wojtyła napisał swój ostatni poemat "Stanisław". 

W 2003 r. ukazał się poemat "Tryptyk rzymski". Jest to jedyny czysto literacki utwór napisany przez papieża i podpisany jego imieniem. 

"Wiele fragmentów poematów Wojtyły ma głęboką strukturę znaczeniową opartą na paradoksie, temat umierania-zmartwychwstania należy do centralnych. Słowa często łączone są w układy przeciwstawne semantycznie na pierwszym planie, lecz połączone w płaszczyźnie logiki wiary: dojrzewanie-cofanie się, słowo-milczenie, śmierć-nadzieja…" – scharakteryzował Dybciak.

W poezji Wojtyły można wyróżnić symboliczne obrazy ("tematy"), które pełnią rolę nośników jego światopoglądu: blask wody, świetliste przedmioty, dno duszy, odbijające i wciągające zwierciadło, zjednoczenie osobowe w nadnaturalnej przestrzeni, oko prześwietlone i oświecające. "Z tego obrazowo-symbolicznego słownika tworzy Autor zdania-poematy, uporządkowane w sposób przypominający postępowanie człowieka poszukującego, poznającego i jednoczącego się z Bogiem. Można więc traktować literacką działalność autora +Brata naszego Boga+ jako fenomenologię poetycką, zdającą sprawę z przebiegu oraz istoty religijnego doświadczenia" – napisał Dybciak. 

Po 1956 r. Wojtyła w poezji poszerzył zakres problemowy. Obiektem zainteresowania staje się jednostka żyjąca w społeczeństwie, pojawia się namysł nad międzyludzkimi więzami, a obok czasu sakralnego jest również czas historyczny.

Badacze twórczości literackiej Wojtyły wskazywali na związki z tradycją polskiego piśmiennictwa romantycznego. Wojtyła nawiązywał do arcydzieł Mickiewicza, Słowackiego, Krasińskiego, Norwida oraz neoromantyków – jest to widoczne w stylizacji oraz systematycznym rozważaniu zagadnień religijnych, historiozoficznych i etycznych. 










Karol Wojtyła - Dramaturg








Dramaturg

W grudniu 1939 r. Karol Wojtyła ukończył poemat dramatyczny "Dawid" (utwór zaginiony). Pod wpływem pism św. Jana od Krzyża w 1940 r. Wojtyła stworzył dramaty "Hiob" oraz "Jeremiasz", które były literackim odbiciem katastrofy historycznej i próbą poszukiwania sensu tragicznych wydarzeń dziejowych. 

Zimą 1949/1950 Karol Wojtyła ukończył dramat "Brat naszego Boga". W losie bohatera dramatu – Adama Chmielowskiego, późniejszego Brata Alberta, Wojtyła skonfrontował postawę artysty z postawą człowieka czynu etycznego. 

W 1960 r. na łamach "Znaku" ukazała się sztuka "Przed sklepem jubilera. Medytacja o sakramencie małżeństwa przechodząca chwilami w dramat". Wojtyła w tym dramacie zawarł metaforę kondycji współczesnego człowieka. Opowiada on o zawikłanych losach trzech małżeństw.

W 1964 r. powstał dramat "Promieniowanie ojcostwa".



Na przykładzie „Hioba. Dramat ze Starego Testamentu”

Przed Wielkanocą 1940 Karol Wojtyła napisał „Hioba. Dramat ze Starego Testamentu”, o czym donosił w liście swojemu przyjacielowi Mieczysławowi Kotlarczykowi. Autor określił ten utwór jako „dramat linearny w greckiej formie, ale chrześcijański w duchu”, poświęcony cierpieniu. Był to owoc lektury Księgi Hioba ze Starego Testamentu, oraz Psalmów, Księgi Mądrości i Proroków. W następnym liście do Kotlarczyka zauważył, że głównym powodem powstania sztuki była fascynacja postacią Hioba, którego Bóg doświadczył cierpieniem. Akcja dramatu rozgrywa się na dwu paralelnych poziomach: starotestamentalnym, wyznaczonym przez postać Hioba i nowotestamentalnym, w którym są obecni żebracy, chromi i chorzy na trąd – „Hijoby” wszystkich czasów: „ – patrzał – narodzie mój – a słuchaj Słowa Pańskiego – wy, coście stopą deptani, wy, coście biczowani, w katorgach coście – wy – Hijoby – Hijoby”.

Prologos – postać dramatu pojawiająca sie w sztuce jako głos mówiący o nieszczęściach – zwraca się do wszystkich „Hiobów” cierpiących niesprawiedliwie, do „narodu” doświadczanego cierpieniem, by wpatrzyli się w postać Hioba, który pomaga zrozumieć sens cierpienia. W ten sposób Autor wprowadza trzeci plan cierpienia narodu polskiego, dotkniętego nieszczęściem wojny. „Hiob” został napisany w postaci rymowanych bądź luźnych wierszy, ośmio- lub dziewięciosylabowych, właściwych dla poetów młodopolskich. Struktura dramatu wzorowana na twórczości Stanisława Wyspiańskiego odwołuje się do tragedii greckiej. Idea spektaklu dotyka relacji między Bogiem a człowiekiem – linearnej zależności kiedy Bóg daje i Bóg zabiera.

Autor opowiada odwieczną przypowieść o Szatanie, który przekonuje Boga, że Hiob jest wobec niego posłuszny tylko dlatego, że obdarzając go wszelkimi dobrami , nie chce w zamian niczego. Przedstawienie dotyka prapoczątku; świata i człowieka. Cierpienie w ujęciu Karola Wojtyły nie jest zamierzone przez Boga, ale zostało przez Niego dopuszczone jako konsekwencja wolnej woli człowieka. Bóg jest więc obecny w cierpieniu. Nie zostawia człowieka w samotności, lecz daje mu swojego Syna. Wiara pomaga przyjąć cierpienie. Jasny i widowiskowy charakter spektaklu pomaga aktorom wyrazić Boską wierność dla tych którzy są mu posłuszni.










.








Zamiast podsumowania

Hiob wg Karola Wojtyły - lwowski Teatr Woskresinnia




Hiob. Spektakl Lwowskiego Teatru Woskresinnia – jak sam tytuł wskazuje – odnosi się do bolesnych przeżyć biblijnego Hioba. Dotyczy cierpienia, które rodzi się wraz z człowiekiem, jest przeznaczeniem, przyczyną i skutkiem ludzkiego losu. Objawia się jako aspekt indywidualny i stanowiący o ludzkiej egzystencji. Scenariusz oparty jest przede wszystkim na interpretacji przypowieści o Hiobie dokonanej przez Karola Wojtyłę, zanim jeszcze został papieżem. Utwór jest zapisem doświadczeń wojennych z września 1939. Wybór takiego bohatera nie jest z pewnością przypadkowy w okresie narodowych i indywidualnych cierpień, jakie spadły na Polaków, pogrążając ich w „hiobowym” cierpieniu.

Spektakl uderzał w najczulsze punkty, „mówił” uniwersalnym językiem, dotykał spraw ponadczasowych: miłości, wiary, uczciwości, lojalności, ale także samotności. Hiob wytrzymał wszystkie próby, jakie zesłał na niego Bóg, chociaż jego cierpiętniczy głos zamieniał się chwilami w krzyk buntownika, w jęk zrozpaczonego, w skowyt opuszczonego. I dlatego właśnie Hiob zaprezentowany przez Teatr Woskresinnia wydaje się być bardziej ludzki…



Jako ilustrację użyto sceny ze sztuki Lwowskiego Akademickiego Teatur Woskresinnia Lwów
Karol Wojtyła HIOB w reżyserii Jarosław Fedoryszyn, scenografia i kostiumy Alla Fedoryszyna, muzyka Miron Dacko.
Wykonawcy: Tatiana Tkaczenko, Natalia Marczak, Vira Tsihacka, Miron Dacko, , Wolodymir Czuchonkin,
Petro Mykytiuk, Woldymir Gubanow, Taras Yuryczko. Światło Ewgenij Pietrow.


MINIATURY KULTURALNE / HISTORYCZNE - CYKL EDUKACYJNY POLONIJNEJ AGENCJI INFORMACYJNEJ

Charakter przedsięwzięcia

"Miniatury historyczne" to cykl edukacyjny prowadzony w Internecie - portalu PAI oraz profilach społecznościowych PAI.

Mają na celu przybliżenie polskiej kultury w formie krótkich informacji - prezentacji tematycznych, nawiązujących najczęściej do wydarzeń rocznicowych związanych z postaciami polskich twórców.

W lapidarnej formie prezentowane są ich dzieła, dorobek, kontekst kulturowy. Cykle miniatur mają swoje oparcie w opracowaniach prezentowanych w dziale kulturalnym lub historycznym w portalu PAI i mogą być wykorzystywane jako materiał edukacyjny lub inspiracja do działań np. środowisk polonijnych.


SETNA ROCZNICA URODZIN ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA II

TŁO HISTORYCZNE

„Człowiek, który swoją duchową formację zawdzięcza od początku polskiej kulturze, polskiej literaturze, polskiej muzyce, plastyce, teatrowi – polskiej historii, polskim tradycjom chrześcijańskim, polskim szkołom, polskim uniwersytetom” – tak o sobie powiedział Jan Paweł II 3 czerwca 1979 roku w Gnieźnie. Karol Wojtyła początkowo nie myślał o tym, aby zostać księdzem. Uważał, że ma inne powołanie – pociągała go literatura i teatr, chciał być aktorem.

Mamy dwa ważne powody, aby zaprezentować Państwu właśnie w sierpniu działalnośc artystyczną i twóczość Karola Wojtyły. Pierwszy jest powstanie w sierpniu 1941 Teatru Rapsodycznego w Krakowie. Wziął swoją nazwę od rapsodów Króla-Ducha, który był pierwszym przedstawieniem wystawionym przez grupę 1 listopada 1941 roku. Jednym z jego aktorów był Karol Wojtyła, przyszły papież Jan Paweł II, a od 2014 roku - święty Kościoła katolickiego. Drugim powodem jest rok 2020 ogłoszony decyzją parlamentu Rokiem Świętego Jana Pawła II, papieża Polaka, postaci która zaważyła na losach naszej ojczyzny, ale też w dużej mierze świata.



POMYSŁ, PROJEKTY GRAFICZNE, REALIZACJA - © POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA


PROJEKTY - WYDARZENIA - KAMPANIE - WYSTAWY
POLONIJNEJ AGENCJI INFORMACYJNEJ



W przypadku kopiowania materiału z portalu PAI

zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora - jeżeli jest wymieniony
i pełny adres internetowy artykułu wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem.