Eugeniusz Markowski


Eugeniusz Markowski, malarz, grafik, scenograf ale też dyplomata, dziennikarz. W latach 1940–1955 członek grupy artystów „Libera Associazione Arti Figurative” we Włoszech. Ogromna ekspresja i ładunek emocjonalny, charakterystyczny sposób przedstawiania postaci – jedyny w swoim rodzaju kształt głowy, oczu, łydek nie pozwalają pomylić jego dzieł z nikim innym. Sylwetki na obrazach ulegają silnej deformacji, która, obnażając ich fizyczność, zdaje się także pozbawiać je intymności duszy. Markowski jest twórcą unikalnym, wyróżniającym się pośród mu współczesnych.

Wizja świata wyłaniająca się z obrazów Markowskiego jest bezwzględna. Artysta ocenia naturę ludzką jako niezmienną: brutalną, okrutną, opartą na niskich instynktach. Stąd świat to kołowrót dokuczających sobie, krzywdzących się, szpetnych i okaleczonych potworków-ludzi. Prymitywne namiętności zostały obleczone w formę współczesnej cywilizacji i technologii, jednak to pozwoliło tylko na bardziej wymyślne okrucieństwo. I oczywiście bardziej skuteczne oszukiwanie się w widzeniu siebie jako wzniosłych, mądrych i szlachetnych. Poprzez swoje malarstwo Markowski odfałszowuje takie postrzeganie. Bezpardonowo odziera nas z masek i pokazuje, takich, jakimi (jego zdaniem), jesteśmy – komiczni w swoim zezwierzęceniu. Niepowtarzalność i indywidualizm Markowskiego są wciąż żywą inspiracją dla młodych artystów.

Urodził się 8 listopada 1912 roku. Kształcił się w warszawskiej ASP; dyplom w pracowni Tadeusza Pruszkowskiego otrzymał w roku 1938. Tuż po uzyskaniu dyplomu odbywał staż scenograficzny, który przerwał wybuch drugiej wojny światowej. Po klęsce wrześniowej opuścił kraj i trafił do Włoch. Przez wiele lat pracował jako dziennikarz i dyplomata - właśnie we Włoszech, a następnie w Kanadzie. Podczas pobytu we Włoszech związał się z grupą Libera Associazione Arti Figurative, z którą kilkakrotnie wystawiał swoje prace. Malował jednak wówczas sporadycznie, niemal całkowicie natomiast poświęcił się służbie dyplomatycznej. Do kraju powrócił w 1955 roku i dopiero wtedy aktywnie zaczął uprawiać sztukę. Zajmował się malarstwem, rysunkiem, grafiką użytkową, scenografią. Od 1969 roku pracował jako pedagog w macierzystej uczelni.

Z powodu późnego debiutu krytycy mają z Markowskim problem. Jego malarstwo zaliczane jest niekiedy do nurtu nowej figuracji, chociaż artysta nie należy do pokolenia jego przedstawicieli. Niemniej, na taką opinię wpływa charakter jego sztuki. Głównym bohaterem ekspresyjnych, "dzikich" kompozycji Markowskiego jest zawsze człowiek poddany ciśnieniu rozmaitych emocji. Silnie zdeformowane postacie ludzkie, często upodobnionych do zwierząt, kłębią się na jego obrazach w nieustannym dążeniu do osiągnięcia niewiadomego celu. Wydaje się, że malarz traktuje swoich bohaterów z bezlitosną brutalnością; groteskowo śmieszni i zarazem tragiczni stają się metaforą ciemnej strony egzystencji.

Krytyczno-ironiczna postawa autora zdeterminowała niemal całą jego twórczość. Określiła zarówno jego stosunek do bohaterskiej przeszłości (Szarża - Samosierra, 1960), jak zwyczajnej teraźniejszości (Wspólna kariera, 1961; Nauka chodzenia, 1979), zarówno do zbiorowości, jak do jednostki (Rodzina, 1960). Ironia jest tu czasami przybrana w kostium ludyczności (Zabawa, 1963; Cyrk IV, 1966; Kurdesz, 1981-85) lub mitologicznych aluzji (Mit, 1972; Sabinki 1, 1983), ale nie zacierają one dokonywanej przez Markowskiego ostrej diagnozy rzeczywistości, w myśl tego, że - jak sam mówił - zawsze najbardziej interesował go człowiek ze swoimi odwiecznymi słabościami:

"Mnie osobiście interesuje przede wszystkim groteskowy i wyraźny kontrast istniejący dziś między coraz zawrotniej rosnącym rozwojem technologicznym a niezmiennością prymitywnych i elementarnych ludzkich pasji i instynktów".

Nie zawsze jednak bohaterem obrazów i rysunków artysty jest wyłącznie człowiek. Obok niego albo niezależnie od niego, samodzielnie, wielokrotnie pojawia się zwierzę - koń lub byk. Koń to potężny rumak z charakterystyczną masywną, mocno zarysowaną sylwetką (Zielony cyrkowiec z papugą, 1966; Amazonka + 2, 1971; Koń, 1970-73 - szary; Koń 2, 1975 - czerwony; Koń + 1, 1982). W niektórych przedstawieniach zwierzę wydaje się stanowić personifikację ludzkich emocji (na przykład erotycznych, jak w K + M z 1994, gdzie oglądamy dwa rumaki w gorącym uścisku). Podobny charakter mają przedstawienia, w których obecna jest sylwetka byka (Spotkanie z bykiem, 1965).

W latach 50. i 60. znaczącą rolę w malarstwie Markowskiego odgrywała bogata, wyrafinowana faktura płócien, kojarzona niekiedy ze zniszczonymi tynkami, a co za tym idzie - szeroka paleta delikatnych barw. Cechy te (podobnie jak groteskowa deformacja postaci) zbliżały jego sztukę do poetyki art brut i twórczości Jeana Dubuffeta. W latach 70. malarz odszedł jednak od stłumionej kolorystyki. Efekt drapieżnej satyry jego przedstawień zaczęła wspomagać intensywna, nierzadko zgrzytliwa kolorystyka płócien, poniekąd rodem z ekspresjonizmu niemieckiego, wynikająca ze świadomie antyestetycznej postawy autora. Od tego czasu Markowski używa zwykle barw jaskrawych, w tym - bardzo chętnie - różnych odcieni czerwieni. Owe upodobania doskonale określił cytowany już Zdzisław Kępiński, pisząc, że "kolor Markowskiego jest podniecony". Wyrazistość przedstawień podkreśla swoboda operowania pędzlem - jego dynamiczne obrazy robią wrażenie malowanych spontanicznie, wręcz instynktownie, ale są skonstruowane w sposób nieprzypadkowy, co również podnosi ich siłę ekspresji. Figury swoich bohaterów (ludzi, zwierząt) malarz umieszcza na pierwszym planie, zazwyczaj w centrum kompozycji, a to prowadzi do ich monumentalizacji (Biały pajac, Dysputa - obie prace z 1966; Pocałunek, 1971). Rysunek postaci jest zwięzły, uogólniony. Impet przedstawienia bierze się również z rezygnacji ze szczegółowego potraktowania całej scenerii (dalsze plany pozostają anonimowe) na rzecz wyeksponowania wspomnianego pierwszego planu i rozgrywającej się na nim sytuacji.

Eugeniusz Markowski, najbardziej znany ze swoich dzieł malarskich, uprawiał również autonomicznie traktowany rysunek, który dowodził jego wirtuozerii w tym zakresie, a zarazem potwierdzał trwałość zainteresowań tematycznych, ponieważ ten właśnie aspekt wiązał go z malarstwem autora.

Artysta brał udział w ważniejszych prezentacjach sztuki w kraju: Festiwale Polskiego Malarstwa Współczesnego w Szczecinie (1964 - uzyskał honorowe wyróżnienie ZPAP; 1972, 1974, 1976, 1980), Porównania w Sopocie (1967, 1971), Festiwale Sztuk Pięknych w Warszawie (1968, 1970 - na obu otrzymał wyróżnienia; 1972, 1974, 1978), Sympozjum Złotego Grona (1969, również został wyróżniony). Kilkakrotnie uczestniczył w wystawach problemowych i tematycznych: Metafory (1962 - Warszawa, Sopot), Kolor w malarstwie polskim (Poznań, 1978), Erotyka (Warszawa 1979). W 1963 roku reprezentował Polskę na Biennale w Sao Paulo. Jest laureatem Nagrody Krytyki Artystycznej im. Cypriana Kamila Norwida (1984) oraz ustanowionej w Poznaniu Nagrody Kolekcjonerów im. dr. Lecha Siudy.

Zmarł 24 lutego 2007



TROCHĘ HISTORII, TROCHĘ KULTURY - INDEX



KOPIOWANIE MATERIAŁÓW Z CZĘŚCI HISTORIA-KULTURA PORTALU PAI - ZABRONIONE

Zgodnie z prawem autorskim kopiowanie fragmentów lub całości tekstów wymaga pisemnej zgody redakcji.



DZIAŁ HISTORIA/KULTURA PAI ODWIEDZIŁO DOTYCHCZAS   527425 OSÓB






Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2021

Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów