Andrzej Frycz Modrzewski


Czarny strój, z długa siwa broda, o przenikliwym i nieco surowym spojrzeniu... tak mistrz Jan Matejko wyobrażał sobie Andrzeja Frycza Modrzewskiego na obrazie Unia Lubelska, wybitnego myśliciela, byłego sekretarza królewskiego, którego twórczość mocno inspirowała ówczesnych inicjatorów reform ustrojowych.

Głównym tematem swoich rozważań Modrzewski uczynił kwestię sprawiedliwości społecznej. Ten kontrowersyjny temat, sprzeczny z podstawowymi tendencjami epoki, zdobył mu szerokie grono czytelników zarówno w kraju, jak i za granicą, ale też przysporzył wielu krytyków i sprawił, że przekonanie najbardziej wpływowego stanu w Polsce, czyli szlachty, do wprowadzenia chociaż części z postulowanych przez niego reform państwa stało się niemal niewykonalne. Dlatego też traktat „O poprawie Rzeczypospolitej" nie stał się nigdy oficjalnym programem stronnictwa reform, czyli ruchu egzekucyjnego, choć na pewno w jakimś stopniu się do niego odwoływano.

„Księga »O poprawie Rzeczypospolitej« (...) żądała zresztą tak głębokich i szlachetnych [reform], że żaden kraj na świecie nie był zdolny do ich urzeczywistnienia" – pisze Paweł Jasienica w „Polsce Jagiellonów".

Najznakomitszy renesansowy polski pisarz polityczny Andrzej Frycz Modrzewski urodził się prawdopodobnie w 1503 roku w Wolborzu. Pochodził z niezamożnej rodziny szlacheckiej. Jego ojciec, Jakub, był wójtem wolborskim (urząd ten był dziedziczny). Po zakończeniu nauki w szkole parafialnej znajdującej się w miejscu zamieszkania Andrzej rozpoczął studia na wydziale sztuk wyzwolonych na Akademii Krakowskiej. Potem przyjął niższe święcenia kapłańskie i podjął pracę w kancelarii arcybiskupa gnieźnieńskiego i prymasa Jana Łaskiego.

Na polecenie jego syna Jana Łaskiego Młodszego Modrzewski dwukrotnie odwiedzał Wittenbergię, gdzie zetknął się m.in. z Marcinem Lutrem i Filipem Melanchtonem. Przebywając tam, podjął studia nad literaturą starożytną, prawem, filozofią i teologią. Po śmierci Erazma z Rotterdamu w 1536 roku przywiózł do Polski z Bazylei bibliotekę filozofa zakupioną właśnie przez Łaskiego. Wypełniając polecenia pracodawcy, podróżował także do Strassburga, Lipska, Frankfurtu, Norymbergii i Paryża.

Ok. 1541 roku wrócił do kraju. Przebywał często w Krakowie, gdzie uczestniczył w spotkaniach dyskusyjnych w gronie rzeczników reformacji - Andrzeja Trzecieskiego, Mikołaja Reja i Stanisława Orzechowskiego. Wtedy też zaczął pisać. Debiutował dwa lata później drukiem łacińskiej mowy "Łaski, czyli o karze za mężobójstwo".

W latach czterdziestych Modrzewski otrzymał honorową godność sekretarza królewskiego. W czasie służby u Jego Królewskiej Mości Zygmunta Augusta znowu wiele podróżował i pełnił funkcje poselskie. W 1551 roku w drukarni Łazarza Andrysowicza ukazało się jego obszerne dzieło "Commentariorum de Republica emendanda…" ("O poprawie Rzeczypospolitej").

Dwa lata później Andrzej Frycz Modrzewski porzucił służbę królewską i powrócił do rodzinnego Wolborza i osiadł na dziedzicznym w jego rodzie urzędzie wójta. Po opublikowaniu wspomnianego wcześniej dzieła zaczął się niespokojny okres w życiu pisarza. "O poprawie Rzeczypospolitej" znalazło się na liście ksiąg zakazanych, a autorowi zarzucano m.in. szerzenie herezji. Modrzewski musiał się chronić przez zarzutami ze strony władz kościelnych u samego króla. Dopiero na mocy specjalnego królewskiego mandatu wydanego przez Zygmunta Augusta pisarza wyłączono spod władzy sądu kościelnego. W ten oto sposób potwierdziły się słowa wygłoszone wcześniej przez włoskiego humanistę Machiavellego, który twierdził, że "człowiek, który chciałby pod każdym względem szerzyć dobro, staje się pastwą złych ludzi".

Ostatecznie Andrzej Frycz Modrzewski utracił probostwo w Brzezinach oraz musiał się także zrzec wójtostwa wolborskiego. W 1572 roku kupił wieś w powiecie brzezińskim, gdzie osiadł wraz z żoną i dwójką dzieci. Niestety nie dane mu było długo cieszyć się spokojem, gdyż zmarł pod koniec tego samego roku w rodzinnym Wolborzu w wyniku szerzącej się zarazy.

"O poprawie Rzeczypospolitej"

Andrzej Frycz-Modrzewski - jak już to powiedzieliśmy - wybitny, renesansowy myśliciel i teoretyk - dosyć chętnie podejmował w swoich pismach kwestie społeczne, prawne, a także z pogranicza nauk teologicznych czy tez filozoficznych. W jego, chyba najbardziej dziś znanym, tekście zatytułowanym "O poprawie Rzeczypospolitej" przedstawił on szereg własnych propozycji dotyczących ustroju państwowego, jego administracji oraz szkolnictwa. Modrzewski podkreślał, że wiodącą powinnością każdego państwa jest zapewnienie jego wszystkim obywatelom poczucia spokoju i szczęścia. Obywatelami określał on tych, "którzy mieszkają razem i są jakby jej członkami". Stwierdził, iż rolą państwa jest także zapewnienie mieszkańcom prawnej pomocy oraz ochrony przed ewentualną krzywdą i wyzyskiem. Modrzewski postulował o umocnienie władzy króla, a tym samym o osłabienie władzy samowolnych feudałów, zaznaczając jednocześnie, że władca Polski wybierany jest z woli jej mieszkańców. Renesansowy myśliciel kwestionował zatem panujący w okresie średniowiecznym pogląd, że władza króla pochodzi od samego Boga, a więc wyraził swe poparcie dla władzy świeckiej. Modrzewski upatrywał jednak umocnienie pozycji władcy w pełnym poparciu warstwy szlacheckiej. Nakładał również na panującego obowiązek, a wręcz odpowiedzialność za właściwe i poprawne stosunki między obywatelami państwa.

W księdze pierwszej skupił szczególną uwagę na kwestii odpowiedniego wychowania i edukacji młodych ludzi. Postulował on, aby już od dzieciństwa każdy człowiek nie stronił od pracy, bowiem "człowiek nie urodził się sobie". Zalecał natomiast rodzicom "by chłopcy i dziewczęta nie przepędzali swych pierwszych lat na próżniactwie". Dla Modrzewskiego istotna stała się również kwestia właściwej i godnej opieki nad osobami chorymi oraz niepełnosprawnymi. Zaproponował on, aby dla nich właśnie wznieść budynki, szpitale, lecz zdrowych-żebrzących polecał nakłaniać do pracy.

Zajął on także stanowisko w sprawie odpowiedniego nadzoru targowisk oraz określania cen sprzedawanych tam towarów, postulując powołanie specjalnego urzędu, który skutecznie i sprawnie zająłby się tym problemem.

W księdze drugiej Modrzewski sugeruje, że państwu potrzebna jest skuteczna reforma prawa. Pragnął, by wszyscy bez wyjątku obywatele byli równi wobec obowiązującego prawa, aby po prostu każdy sądzony był za dokonane przestępstwo jednakowo bez względu na status majątkowy i społeczny. Inaczej jednak traktował równość wobec praw publicznych. Tutaj nie zgadzał się na ewentualne dopuszczenie do piastowania wysokich urzędów i stanowisk przez osoby każdego stanu. Jego zdaniem taka możliwość jest wprost nierzeczywista. Modrzewski jednak wyraźnie opowiadał się za sprawiedliwością społeczną. W obronę wziął zarówno mieszczan, jak i uciskanych i bezwzględnie traktowanych przez panów chłopów. Ci ostatni nie mają szans by dochodzić własnej, należnej im przecież sprawiedliwości Chłop jest traktowany jak przedmiot, nie ma żadnej wolności osobistej, a o jego losie decyduje przede wszystkim pan, któremu przyszło mu służyć. W związku z tym Modrzewski domagał się, by w końcu spisać jednolite prawo dla wszystkich obywateli. Wymiar sprawiedliwości miał być w jego zamierzeniu doskonalony dzięki powołaniu najwyższej instytucji sądowej. Szczególnie zależało mu na suwerenności państwa, o czym pisał: "Należałoby więc, by i królowie, i wszyscy urzędnicy uznawali nad sobą prawo, w którym by znajdowali obronę przeciw namiętnościom serca i mieli normę, wedle której rządziliby sobą i ludem".

Księgę trzecią Modrzewski poświęcił kwestii wojny. Osobiście sprzeciwiał się wszelkim wojnom o charakterze zaczepnym i zaborczym. Opowiadał się natomiast za konfliktem obronnym, twierdząc, iż jedynie taka wojna jest w pełni usprawiedliwiona i nie wykracza poza obowiązujące zasady, nakazy i prawa. Według Modrzewskiego udział w walce w obronie własnego państwa jest niemal najważniejszym i najbardziej chlubnym obowiązkiem spoczywającym na każdym obywatelu. Podstawową siłę zbrojna kraju powinno jednak stanowić przede wszystkim wojsko, które miałoby być opodatkowane (podatki nie dotyczą tutaj chłopów). Pospolite ruszenie spełniałoby głównie rolę pomocniczą w razie ewentualnego zagrożenia.

Kościół stał się motywem przewodnim kolejnej księgi. Frycz postulował wyraźnie ograniczenie roli instytucji kościelnych w państwie. Pragnął unormowania wzajemnych stosunków pomiędzy władzą świecka, a kościelną, proponował wprowadzenie reform w Kościele, a przede wszystkim domagał się, by państwo uzyskało pełna niezależność od Kościoła. Modrzewski propagował tolerancję religijną oraz hasło zapewnienia każdemu człowiekowi wolności sumienia.

Księga piąta koncentruje się na szkolnictwie. Frycz pragnie, by właśnie państwo miało możliwość pełnego wpływu na edukację dzieci oraz młodzieży, która powinna stanowić podłoże dla poprawnego pełnienia obowiązków wzorowego obywatela. Domagał się jednocześnie, aby Kościół, duchowieństwo znacznie ograniczyło swój szeroki wpływ w zakresie procesu nauczania. Proponował zatem utworzenie stosownej instytucji, której zadaniem byłaby właściwa opieka i kierowanie całym systemem edukacji młodych ludzi. Pieniądze zaś na utrzymanie szkół, wypłaty dla nauczycieli oraz ewentualne stypendia dla ubogich uczniów miałyby pochodzić z dochodów Kościoła. Modrzewski wyraźnie podkreślał niekwestionowaną wartość edukacji i apelował, że odpowiednie wykształcenie powinno być decydującym czynnikiem podczas rekrutacji obywateli na określone urzędy państwowe i kościelne.



TROCHĘ HISTORII, TROCHĘ KULTURY - INDEX



KOPIOWANIE MATERIAŁÓW Z CZĘŚCI HISTORIA-KULTURA PORTALU PAI - ZABRONIONE

Zgodnie z prawem autorskim kopiowanie fragmentów lub całości tekstów wymaga pisemnej zgody redakcji.



DZIAŁ HISTORIA/KULTURA PAI ODWIEDZIŁO DOTYCHCZAS   9587413 OSÓB





Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2022

Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów