HENRYK MIKOŁAJ GÓRECKI


Gorecki to jeden z największych polskich kompozytorów XX wieku, i nie ma w tym żadnej przesady chociaż wielu osobom muzyka poważna wydaje się trudna i nieciekawa. Obok Witolda Lutosławskiego i Krzysztofa Pendereckiego stanowi panteon klasyków polskiej muzyki XX wieku. Jego kompozycje pogodziły zachwyt słuchaczy z powszechne uznaniem specjalistów – krytyków i muzykologów.

""…Co ja bym zrobił, gdybym sądził, że sztuka nie wpływa na życie? Pewnie bym barany pasał... A może strzeliłbym sobie w łeb? Gdybym wierzył tylko w to, co w człowieku najgorsze? Ale przecież w tym człowieku jest również i to, co najlepsze. Gdybym nie miał nadziei? To rzeczywiście - żabki hodować, krowy pasać... Wierzę, że jest coś, co nam czasem pomaga przetrwać, pomaga zrozumieć drugiego człowieka. Co nas pociesza, daje nam chwilę refleksji... Tym czymś bywa też i sztuka…" – Henryk Mikołaj Górecki.

Urodził się 6 grudnia 1933 w Czernicy na Śląsku. Ojciec, Roman Górecki, był kolejarzem. Matka, Otylia Górecka, zmarła w dniu drugich urodzin syna. Kilkanaście miesięcy później jego ojciec ożenił się ponownie i Góreccy przenieśli się z Czernicy do Rydułtów. Na jego trudne dzieciństwo złożyły się: miesiące pobytu w szpitalu z powodu problemów ze stawem biodrowym, potem II wojna światowa oraz poczucie niezrozumienia – ojciec i jego druga żona tłumili artystyczne zainteresowania Henryka, zabraniano mu zbliżać się do stojącego w domu pianina, na którym grywała matka. Henryk Górecki po ukończeniu rydułtowskiego liceum ogólnokształcącego zaczął zarabiać jako nauczyciel przedmiotów ogólnych w szkole w Radoszowach.

Do 19. roku życia był praktycznie muzycznym samoukiem. Nuty studiował po kryjomu, a pierwsze utwory przyszło mu komponować w dworcowej poczekalni, gdy spóźnił się na ostatni pociąg do Rydułtów. Te wszystkie trudności tylko wykształciły jego charakter. Po bezskutecznych próbach dostania się do którejś ze szkół muzycznych w woj. Katowickim, w 1952 został przyjęty do Szkoły Muzycznej w Rybniku na wydział instruktorsko-pedagogiczny. Kształcił się tam pod kierunkiem Karola i Antoniego Szfranków. Następnie kontynuował studia muzyczne w Paryżu. Po powrocie z Francji został profesorem klasy kompozycji, a w latach 1975–1979 rektorem swej macierzystej uczelni.

Studia muzyczne skończył dosyć późno, bo w 1960 roku w wieku 27 lat. W Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Katowicach studiował kompozycję u Bolesława Szabelskiego. Uważany za geniusza kompozycji Górecki swój sukces zawdzięczał niezwykłej intuicji muzycznej. Karierę kompozytora zaczynał od muzyki na wskroś nowoczesnej - na początku lat 60. wraz z Krzysztofem Pendereckim, Witoldem Szalonkiem i Kazimierzem Serockim stworzył nurt zwany sonoryzmem – radykalny brzmieniowo nurt awangardy czego przykładem jest kompozycja "Scontri" (czyli Zderzenia) która wywołałą sensację na Festiwalu Warszawska Jesień w 1960 roku.

W wieku 26 lat odniósł dwa wielkie sukcesy: za utwór "Monologhi na sopran i trzy grupy instrumentalne" otrzymał I nagrodę na Konkursie Młodych Kompozytorów Związku Kompozytorów Polskich.

Operował bogatą paletą nowoczesnych środków, od techniki dodekafonicznej i serialnej (polegającej na porządkowaniu wysokości dźwięku i innych elementów, np. rytmu, dynamiki, w szeregi nazywane seriami, które w toku utworu ulegały rozmaitym przekształceniom), po wspomnianą technikę sonorystyczną (z pierwszoplanową rolą barwy i faktury), przynosząc mu opinię twórcy awangardowego. Żywo przyjęte zostały już pierwsze wykonania jego utworów; szczególnie "Epitafium" na chór mieszany i zespół instrumentalny (1958 r.) do słów Juliana Tuwima. Kolejna "I Symfonia 1959" została nagrodzona pierwszą nagrodą na paryskim II Biennale Młodych w roku kolejnym.

Z czasem u Góreckiego zaczęła ujawniać się potrzeba prostoty. Odszedł od poszukiwań nowych form wyrazu i brzmień. Coraz bardziej interesowały go w muzyce wątki ludowe. Nawiązywał do zamierzchłych form, wprowadzał celowe archaizacje. W Refrenie (1965) kompozytor połączył dwie kontrastujące techniki: średniowieczny hoquetus z XX-wieczną dodekafonią. Utwór ten został nagrodzony w 1967 na Międzynarodowej Trybunie Kompozytorów UNESCO w Paryżu. Napisana w 1969 roku "Muzyka staropolska", szokowała jednostajnością, ponurym transem (ponad półgodzinnym) – tak różnym od wczesnych, szalonych kompozycji kompozytora. W utworze tym kompozytor nawiązał do organum Benedicamus Domine z antyfonarza klarysek ze Starego Sącza i do pieśni "Już się zmierzcha" Wacława z Szmotuł.

Początek lat siedemdziesiątych, z kompozycją Ad Matrem („Do matki”) na sopran, chór mieszany i orkiestrę (w 1973 r. otrzymała ona I nagrodę na Międzynarodowej Trybunie Kompozytorów UNESCO w Paryżu) otwiera kolejną fazę w twórczości Góreckiego. Przeważają tu kompozycje o wielkich rozmiarach, zwykle z udziałem chóru i głosów solowych. Należą do nich m.in. II Symfonia „Kopernikowska” na sopran i baryton solo, chór mieszany i orkiestrę (1972 r.), psalm "Beatus vir" na baryton solo, chór mieszany i wielką orkiestrę (1979 r.)

W latach 80. rozpoczął się jego flirt z popkulturą. Choć kompozytor nie pragnął sławy za wszelką cenę, ta przyszła po niego w najmniej spodziewanym momencie. Nie po drodze było mu z komunistyczną władzą, ale upomniała się o niego międzynarodowa scena artystyczna. W 1987 roku Górecki zaczął współpracować ze słynnym Kronos Quartet. Napisał dla nowojorskiego zespołu trzy kwartety smyczkowe. Nazywany był nawet piątym członkiem kwartetu.

Współpraca z Kronos Quartet była jednak tylko preludium do prawdziwej sławy. Tę przyniosła mu III Symfonia - „Symfonia pieśni żałosnych" op. 36. Utwór został po raz pierwszy wykonany na festiwalu Warszawska Jesień w 1976 roku. W 1977 roku został zaprezentowany międzynarodowej publiczności na festiwalu we Francji. III Symfonia najpierw wywołała wielki skandal – krytycy nie wiedzieli, jak go potraktować. Maksymalne uproszczenie muzyki i jej surowość wywołały prawdziwy szok. Niektórzy twierdzili, że nie jest to już muzyka poważna, tylko pop. Od razu pokochali ją za to słuchacze. Zbudowana jest z trzech lamentacyjnych pieśni, z których największą uwagę zwróciła druga, w której kompozytor wykorzystał tekst zachowany na ścianie gestapowskiej katowni w Zakopanem.

III Symfonia była inspirowana polską kulturą ludową, tradycyjnym polskim katolicyzmem i kultem maryjnym (nieprzypadkowo Górecki zadedykował papieżowi Janowi Pawłowi II napisaną w 1987 roku chóralną kompozycję Totus Tuus). Prawdziwą gwiazdą popkultury Górecki stał się w latach 90. Nowe wydanie Symfonii z 1992 roku, w którym partie wokalne wykonała amerykańska śpiewaczka Dawn Upshaw, sprzedało się w milionowym nakładzie. Górecki stał się modny.

Nagrań III Symfonii dokonały m.in. znakomite polskie śpiewaczki: Stefania Woytowicz oraz Zofia Kilanowicz. Górecki nieomal z dnia na dzień stał się międzynarodową sławą. W samych Stanach Zjednoczonych sprzedano 150000 płyt z nagraniem III Symfonii. Górecki stał się kompozytorem o światowej sławie. Zapraszano go do wygłaszania odczytów w Londynie, Brukseli i Nowym Jorku. Zawojowal swiat. Jego III symfonia - "Symfonia piesni zalosnych" wyprzedzala na listach przebojow piosenki Michaela Jacksona.

Popularność III Symfonii zbiegła się z modą na muzykę ambient i relaksacyjną. Chętnie nawiązywali do twórczości Góreckiego krytycy muzyczni. Do III Symfonii porównywali oni np. muzykę drum’n’bassowego producenta Goldiego. Utwór był też inspiracją m.in. dla trip-hopowego zespołu Lamb i dla niemieckich klasyków avant-rocka, zespołu Faust. Nigdy wcześniej polski kompozytor nie odniósł takiego sukcesu komercyjnego, będąc jednocześnie doceniony przez poszukujących twórców ze świata muzyki rozrywkowej. Listy pisali fani z całego świata. Żaden inny polski twórca, nawet Penderecki, nie cieszył się taką popularnością, choć on oczywiście również on miał (i wciąż ma) swoje wierne grono fanów.

23 czerwca 2013 w kościele oo. Franciszkanów w Krakowie odbyło się światowe prawykonanie 20 pieśni Henryka Mikołaja Góreckiego. Zbiór zatytułowany Z pieśni kościelnych zawiera 20 pieśni ze śpiewnika księdza Jana Siedleckiego. W jednym z wywiadów Górecki mówił: „Mam kilka niewydanych i niewykonanych cykli chóralnych. Są w rękopisach, brudnopisach. Chciałem zrobić chorał z polskich pieśni z moją harmonią. Specyficzną harmonię znalazłem do pieśni chóralnych [...] Chwalę się tym, że odkryłem melodię języka polskiego”. Skomponowany przez Henryka Mikołaja Góreckiego w 1986 roku cykl Z pieśni kościelnych nigdy nie został przez twórcę ukończony. Pomimo tego pieśni zostały wydane przez PWM.

12 kwietnia 2014 w Royal Festival Hall w Londynie odbyło się światowe prawykonanie IV Symfonii Tansman Epizody, której powstanie zainspirował Andrzej Wendland, twórca i dyrektor Tansman Festival. Polskie prawykonanie zostało zorganizowane przez Stowarzyszenie Promocji Kultury im. Aleksandra Tansmana w ramach Tansman Festival 2015, 15 lutego 2015 w sali koncertowej Filharmonii Łódzkiej, z udziałem Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Śląskiej im. H.M. Góreckiego, pod dyrekcją maestro Mirosława Jacka Błaszczyka.

16 października 2016 roku odbyła się światowa premiera Dwóch Postludiów Tristanowskich i Chorał,.zorganizowana przez Stowarzyszenie Promocji Kultury im. Aleksandra Tansmana jako Prolog Tansman Festival 2016, w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie.

Nagła popularność zaczęła doskwierać artyście. Schronienia szukał w Tatrach – region i jego kultura był dla Góreckiego ważną inspiracją. Kolejną była muzyka sakralna. Ale najlepiej czuł się na Śląsku i z tym regionem identyfikował się najbardziej.

Wielokrotnie odznaczany, nagradzany i wyróźniany m.in. Order Orła Białego (2010); Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (2003); Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” (2005); Order Ecce Homo (2000); Order Świętego Grzegorza Wielkiego (2009, Wartkan); Laureat Nagrody im. Karola Miarki (1993) oraz Nagrody im. Wojciecha Korfantego; Nagrody Lux ex Silesia (2003); doktor honoris causa m.in. UW (1994), UJ (2000), Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach (2003), KUL-u (2004) i Akademii Muzycznej w Krakowie (2008) oraz honorowy, obywatelem miast: Zakopane (1994), Rybnik (2006), Katowice (2008) i Ostrowiec Świętokrzyski (2009). Przez brytyjski dziennik The Daily Telegraph został sklasyfikowany na 32. miejscu wśród żyjących geniuszy w roku 2007. Jego imieniem nazwano Filharmonię Śląską w Katowicach oraz Bibliotekę Publiczną Miasta Rydułtowy.

Zmarł 12 listopada 2010 w Katowicach, urnę z prochami kompozytora złożono na Cmentarzu przy ul. Henryka Sienkiewicza w Katowicach.



TROCHĘ HISTORII, TROCHĘ KULTURY - INDEX



KOPIOWANIE MATERIAŁÓW Z CZĘŚCI HISTORIA-KULTURA PORTALU PAI - ZABRONIONE

Zgodnie z prawem autorskim kopiowanie fragmentów lub całości tekstów wymaga pisemnej zgody redakcji.



DZIAŁ HISTORIA/KULTURA PAI ODWIEDZIŁO DOTYCHCZAS   9999804 OSÓB





Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2022

Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów