Ryszard Milczewski-Bruno

Gdzieś w nas


Scenerią większej części życia Ryszarda Milczewskiego była Polska powiatowa, Polska knajp, dworców kolejowych, autobusów PKS-u. Ta Polska była dla niego jak narkotyk i jak... kobieta. Nie mógł się jej oprzeć, musiał od czasu do czasu się w niej zatracić.

Urodził się 18 lutego 1940 roku w Grudziądzu. Uczęszczał do Technikum Przemysłu Drzewnego w Jarocinie, potem do Technikum Rolniczego w Grudziądzu, gdzie uzyskał dyplom technika rolnika. Po nieudanych egzaminach na Wydział Sztuk Pięknych UMK w Toruniu podjął pierwszą pracę. W latach 1961-62 był studentem filologii polskiej na Uniwersytecie Wrocławskim, ale studia przerwał ze względu na trudne warunki materialne.

Pracował w różnych, nieliterackich zawodach: jako fermentator w wytwórni tytoniu, agronom, ogrodnik w Hucie Lenina, instruktor poradnictwa żywieniowego w mleczarni, inspektor plantacyjny w centrali nasiennej, instruktor przysposobienia rolniczego, klasyfikator żywca.

W 1972 roku na podstawie książek „Brzegiem słońca” i „Poboki” został przyjęty do Związku Literatów Polskich. W podaniu zapewniał między innymi: „Jednocześnie informuję, że jako członek ZLP będę pisał wyłącznie siebie”. Był już wtedy 14 lat po debiucie prasowym (wiersz „Starości dłoni”) i pięć po debiucie książkowym („Brzegiem słońca”). Był też owiany legendą poety przeklętego i chętnie porównywano go ze Stedem - Edwardem Stachurą, z którym się przyjaźnił. Sam Ryszard Milczewski tak oceniał swoje relacje ze Stedem: „Stachura jeździł i pisał z tezą, a ja jeżdżę i piszę, bo szukam tezy”.

„Poboki” ukazały się w 1971 roku. To był dobry czas Bruna. Jury pod przewodnictwem Jarosława Iwaszkiewicza przyznało mu znaczące nagrody im. Tadeusza Peipera we Wrocławiu (za rok 1971 i 1972) i miesięcznika „Poezja” za najlepszy zbiór wierszy w 1971 roku. Rok później ukazuje się tom „Podwójna należność”. Bruno ugruntowuje swoją pozycję. Zostaje redaktorem tygodnika „Fakty” w Bydgoszczy, w którym publikuje felietony. Wkrótce wydaje kolejne tomiki: „Jesteś dla mnie taka umarła” i „Dopokąd” (1974) oraz „Nie ma zegarów” (1978). Bruno nie ma jeszcze czterdziestki, a jest już w czołówce polskich poetów. I wtedy wszystko się rozsypuje. Po rozwodzie w 1977 roku rozpoczęła się ostatnia włóczęga Bruna.

Był 17 maja 1979 roku. Tego samego dnia Ryszard Milczewski-Bruno napisał do swego przyjaciela Piotra Mueldnera-Nieckowskiego: „Nie chcę mi się już żyć - słyszysz? To powtórz za mną, i nie powtarzaj nikomu”. Utopił się podczas kąpieli w jeziorze. Podobno krzyknął do kompanów eskapady: „Kochani, ja już nie mogę” i zniknął pod wodą.

Czy zniknął również ze złotych kart kultury?

Marek Grechuta śpiewał kiedyś piosenkę ze słowami: "Gdzieś w nas błyszczą gwiazdy poezji...". Edward Stachura zaś "Ruszaj się, Bruno, idziemy na piwo, niechybnie brakuje tam nas!". Istnieje obawa, że to jak dotąd najszerzej znane ślady istnienia tej niezwykłej postaci autora pierwszego z zacytowanych tekstów i bohatera drugiego.


Gdzieś w nas

Gdzieś w nas błyszczą gwiazdy poezji
Gdzieś w nas niosą krzyże polonii
Gdzieś w nas kwilą buty północy
Gdzieś w nas idą ludzie niezłomni

Gdzieś w nas mącą kaci w strumieniach
Gdzieś w nas piszą donos na życie
Gdzieś w nas pieją prawdy na rusztach
Gdzieś w nas płaczą baby niesyte

Gdzieś w nas stroją namiot cyrkowcy
Gdzieś w nas płoszą dzieci jaskółki
Gdzieś w nas grają w karty płomienie
Gdzieś w nas

Gdzieś w nas tańczą strachu stróżowie
Gdzieś w nas jadą wolni bogowie
Gdzieś w nas piją klęski wodzowie
Gdzieś w nas gdzieś w nas

Gdzieś w nas błyszczą gwiazdy poezji
Gdzieś w nas niosą krzyże polonii
Gdzieś w nas kwilą buty północy
Gdzieś w nas idą ludzie niezłomni

Gdzieś w nas mącą kaci w strumieniach
Gdzieś w nas piszą donos na życie
Gdzieś w nas pieją prawdy na rusztach
Gdzieś w nas płaczą baby niesyte

Gdzieś w nas stroją namiot cyrkowcy
Gdzieś w nas płoszą dzieci jaskółki
Gdzieś w nas grają w karty płomienie
Gdzieś w nas

Gdzieś w nas tańczą strachu stróżowie
Gdzieś w nas jadą wolni bogowie
Gdzieś w nas piją klęski wodzowie
Gdzieś w nas gdzieś w nas

Gdzieś w nas błyszczą gwiazdy poezji
Gdzieś w nas niosą krzyże polonii
Gdzieś w nas kwilą buty północy
Gdzieś w nas idą ludzie niezłomni

Gdzieś w nas mącą kaci w strumieniach
Gdzieś w nas piszą donos na życie
Gdzieś w nas pieją prawdy na rusztach
Gdzieś w nas płaczą baby niesyte

Gdzieś w nas stroją namiot cyrkowcy
Gdzieś w nas płoszą dzieci jaskółki
Gdzieś w nas grają w karty płomienie
Gdzieś w nas



TROCHĘ HISTORII, TROCHĘ KULTURY - INDEX



KOPIOWANIE MATERIAŁÓW Z CZĘŚCI HISTORIA-KULTURA PORTALU PAI - ZABRONIONE

Zgodnie z prawem autorskim kopiowanie fragmentów lub całości tekstów wymaga pisemnej zgody redakcji.