Conrad Drzewiecki


Wybitny polski choreograf, pedagog i tancerz. Twórca Polskiego Teatru Tańca – Baletu Poznańskiego. Jego nieprzeciętna osobowości, talent i styl choreograficzny zreformowały polską sztukę tańca, otwierając ją na nowoczesność.

Urodził się w Poznaniu 14 października 1926 roku i z tym miastem związał znaczną część życia. W jednym z wywiadów powiedział: „W Poznaniu czuję się u siebie. (…) W Poznaniu czuję się dobrze i bezpiecznie. Chociaż z drugiej strony wiem, że Poznań… nie sprzyja artystom. Przecież stąd uciekali wszyscy najwięksi (…). To miasto jest niewdzięczne. Tu trzeba być absolutnie niezależnym” .

Kiedy wybuchła II wojna światowa, Conrad Drzewiecki miał zaledwie 13 lat i zgodnie z zarządzeniem okupanta musiał przerwać szkołę i podjąć pracę. Po wojnie na krótko wrócił do gimnazjum i równolegle rozpoczął naukę w przyoperowej szkole baletowej w Poznaniu. Trafił na króko do zespołu baletowego w Krakowie, by po roku powrócić do rodzinnego miasta z angażem do baletu Opery Poznańskiej, którego solistą został w 1950 roku. W poznańskim teatrze współpracował ze znakomitymi tancerzami i pedagogami: Jerzym Kaplińskim, Leonem Wójcikowskim, Stanisławem Miszczykiem i Feliksem Parnellem. Zatańczył partie solowe, m.in. w Nocy Walpurgii, Dylu Sowizdrzale, Uczniu Czarnoksiężnika, Jeziorze łabędzim i Panu Twardowskim.

Udział w międzynarodowych konkursach (Bukareszt, Warszawa, Vercelli) i zdobyte laury stały się dla Drzewieckiego przepustką na Zachód. W 1956 roku wyjechał do Paryża, gdzie pracował z Théâtre d’Art du Ballet, Grand Ballet du Marquis de Cuevas, Ballet Jeunesses Musicales de France, zespołami Ludmiły Tcheriny i Jean Villara, a także z wybitnymi choreografami, jak George Balanchin, Serge Lifar, Rolland Petit, William Dollar. W 1963 roku powrócił do Poznania, znów do Opery Poznańskiej. Robert Stanowski, ówczesny dyrektor Teatru, zaproponował mu stanowisko kierownika zespołu baletowego. Oprócz sprawowania funkcji kierowniczych i tworzenia choreografii, wykonywał partie solistyczne. W kwietniu 1964 roku po raz pierwszy zaprezentował własne choreografie: Błękitną rapsodię Gershwina, La Valse Ravela i Historię żołnierza Strawińskiego. Premiera okazał się sukcesem, a każda kolejna realizacja Drzewieckiego staje się ważnym wydarzeniem.

Mówił po latach: „Mój powrót z Paryża pozwolił baletowi Opery Poznańskiej na zapoznanie się z nowymi trendami w tańcu zachodnioeuropejskim i amerykańskim. (…) Bywało różnie. Widownia z zaciekawieniem nam się przyglądała. Niektórzy tancerze byli oburzeni. Nie znali techniki tańca współczesnego, a w tradycyjnej technice, klasyce, neoklasyce, tańcu charakterystycznym – byli dobrzy”

Do 1973 roku Drzewiecki przygotował dla poznańskiej opery 32 choreografie, w tym 9 do spektakli operowych. Wśród tytułów baletowych są m.in. Improwizacje do Szekspira i Wariacje 4:4 (1966), Ognisty ptak, Tempus jazz 67, Adagio na smyczki i organy (wszystkie w 1967), Pawana na śmierć infantki (1968), Cudowny mandaryn (1970) oraz Sonata na dwa fortepiany i perkusję (1972). Ponadto od 1971 Drzewiecki rozpoczął współpracę z poznańską szkołą baletową, gdzie do 1980 roku pełnił funkcję dyrektora artystycznego. Jednocześnie jako pedagog gościnny prowadził zajęcia w nowojorskiej Julliard School of Music oraz jako pierwszy choreograf w Polsce zaczął współpracować z telewizją. Jego film Gry, zrealizowany z Grzegorzem Lasotą, otrzymał w 1970 roku Prix Italia na międzynarodowym festiwalu filmów telewizyjnych we Florencji.

W pełni indywidualność Conrada Drzewieckiego objawiła się po opuszczeniu wraz z grupą tancerzy murów poznańskiej opery. W czerwcu 1973 zostaje powołany do życia Polski Teatr Tańca – Balet Poznański. – unikatowy w skali kraju zespół, na którego czele staje Conrad. Choć pierwsza premiera to jeszcze przeniesienie znanych ze sceny pod Pegazem tytułów, wkrótce powstają nowe prace, m.in. Epitafium dla Don Juana (1974), Modus vivendi, Odwieczne pieśni i Przypowieść sarmacka (1975), Stabat Mater (1976), III Symfonia – Pieśń o nocy i Krzesany (1977), Dramatic Story (1979), Yesterday (1981) czy Nocturna (1982). Drzewiecki kieruje zespołem do 1987 roku: jest autorem prawie wszystkich choreografii oraz wielu scenografii do realizowanych premier. Jednocześnie pracuje jako choreograf w Berlinie, Malmö, Mediolanie, Sofii, Pradze, Hawanie i Brnie.

Do Teatru Wielkiego powraca parę razy jako choreograf i reżyser, m.in. Halki (1989), Verbum nobile, Flisa, (1997), przygotowuje choreografię do Wesendonck-Lieder Wagnera prezentowaną w ramach wieczoru Balety Conrada Drzewieckiego (2003). Ostania pracą choreograficzną Drzewieckiego, którą pożegnał się z publicznością, był przygotowany dla zespołu baletowego Teatru Wielkiego w Poznaniu finał IX Symfonii Beethovena (2004).

Twórczość choreograficzna Drzewieckiego wymyka się sztywnym kategoryzacjom. Wynika to z jej zmienności, reakcji twórcy na różne bodźce oraz nieustannego poszukiwania i eksperymentowania, również w zakresie technik ruchu ciała tancerza. Sam artysta twierdził, że „Taniec (…) rodzi się z muzyki i ruchu. Te zaś tworzą strumień myśli, znaczeń, idei i intencji kierowanych ku widzowi”. Jako pierwszy wprowadził nowatorskie rozwiązanie techniczne, które miało konsekwencje artystyczne, czyli łączenie w trakcie jednego przedstawienia muzyki z taśmy i orkiestry (Improwizacje do Szekspira). Jako pierwszy odczytał – dziś powiedzielibyśmy: odwołując się do krytyki queer – Jezioro łabędzie, sugerując inscenizacyjnie i ruchowo podtekst homoseksualny w relacjach między Zygfrydem a Benno. Drzewiecki był również innowatorem w zakresie technologii produkcji teatralnej. W Divertimento, aby uzyskać zamierzony efekt scenograficzny, zastosował – jako pierwszy w spektaklu baletowym w Polsce – rzutnik. Polski Teatr Tańca jako pierwszy w kraju posiadał plastikową podłogę.

Conrad Drzewicki zmarł 25 sierpnia 2007 roku. Ulica na poznańskim Grunwaldzie, gdzie mieszkał, w 2009 roku została nazwana jego imieniem.



TROCHĘ HISTORII, TROCHĘ KULTURY - INDEX



KOPIOWANIE MATERIAŁÓW Z CZĘŚCI HISTORIA-KULTURA PORTALU PAI - ZABRONIONE

Zgodnie z prawem autorskim kopiowanie fragmentów lub całości tekstów wymaga pisemnej zgody redakcji.



DZIAŁ HISTORIA/KULTURA PAI ODWIEDZIŁO DOTYCHCZAS   522630 OSÓB