Włodzimierz Perzyński


Dramatopisarz okresu Młodej Polski, autor dramatów, noweli, powieści, felietonów i poezji. Obecnie w dużej mierze zapomniany. Życie autora nie jest szeroko znane. Sam pisarz szacował się bowiem jako osoba skryta w sobie, rzadko zwierzająca się komukolwiek. Wśród wielu ludzi sprawiał nawet wrażenie osoby, która nigdy nie była młoda - w wieku osiemnastu lat zapisywał bardzo dojrzałe poezje. Nigdy nie opowiadał innym autorom na temat tworzonej przez siebie sztuki oraz planów na przyszłość działań literackich. Jego autorstwo było więc wielką tajemnicą, do której dostęp miał tylko i wyłącznie artysta.

Włodzimierz Perzyński narodził się szóstego lipca 1877 roku w mieście Opoczno znajdującym się niedaleko Radomia. Jego rodzicami byli Leokadia z rodu Bogatków oraz Henryk Perzyński - miejscowy sekretarz magistratu, dziennikarz i wydawca. Część edukacji gimnazjalnej pobierał w Petersburgu, gdzie zainteresował się rosyjską literaturą i teatrem (m.in. nowatorskimi poczynaniami Stanisławskiego). W latach 1899-1901 przebywał we Florencji i Paryżu, gdzie oddawał się studiom nad literaturą włoską i francuską. Studiował filozofię na UJ, jednak studiów nie ukończył. Od 1901 był współredaktorem i stałym felietonistą "Głosu Narodu". W 1905 przeniósł się do Warszawy i związał na stałe z "Tygodnikiem Ilustrowanym".

Resztę życia - z przerwą na podróże zagraniczne 1908-1912 - spędził w Warszawie. Zdążył jednak zwiedzić wtedy Egipt, Francję oraz Włochy. We włoskiej Florencji bliskie stały się mu liczne fragmenty tamtejszej literatury i język; w Paryżu zafascynowała go natomiast najnowsza poezja. Pisarz poznał tam twórczość tamtejszych artystów, jakimi byli m.in.: A. Rimbaud, Ch. Baudelaire, G. de Moupassant, czy bracia Goncourtowie. Zarówno znajomość języków, jak i umiejętność zapisywania do druku w języku włoskim pozwoliły mu na rozpoczęcie studiów teatralnych.

Szerzej dał się poznać również jako felietonista. W jego działalności ogromną rolę pełniły pisane przez niego krótkie, dowcipne felietonowe obrazki, które można było przyrównać do francuskich journali. Te obrazki najczęściej przedstawiały plastyczną formę widoku miasta zawierającą akcenty moralistyki.

Pełnił funkcję wiceprezesa Polskiego Związku Autorów Dramatycznych. Współpracował z teatrami (m.in. Teatrem Polskim Arnolda Szyfmana, Teatrem Małym i Teatrem Komedia). Tłumaczył dla nich utwory dramatyczne autorów francuskich i włoskich. Mimo pogłębiającej się głuchoty brał czynny udział w życiu teatralnym i literackim. Był jednym z pierwszych polskich krytyków filmowych: zainteresował się filmem w 1908 w Paryżu i był mu wierny do końca życia.

Debiutował jako poeta w czsopismach. Utwory te zebrał w wydanym w 1902 tomie Poezji. Mimo wielkiego debiutu oraz sławy pisarz nie planował jednak kontynuacji swojej literackiej twórczości. Koniec jego kariery był głównie spowodowany nieszczęśliwą miłością w stosunku do kuzynki Józefa Jasielskiego -- młodej i pięknej kobiety. To niezbyt radosne wydarzenie odmieniło poglądy poety. Coraz częściej zaczęło się pojawiać u niego odczucia antypatii do drugiej osoby. Stała się ona głównym podłożem dla najnowszego gatunku literackiego - saamtyryki. Był autorem wielu utworów dramatycznych (Lekkomyślna siostra wyd. 1907, Aszantka, Szczęście Frania, Majowe słońce 1906, Konkurs 1911, Dzieje Józefa 1913, Strach na wróble 1916, Polityka 1919, Uśmiech losu 1926, Lekarz miłości 1927, Dziękuję za służbę 1928, Rozum i głupstwa 1929), powieści (Michalik z PPS 1910, Złoty interes 1915, Uczniaki 1919, Raz w życiu 1925, Nie było nas - był las 1926, Klejnoty 1930) i tomów nowel (To co nie przemija 1906, Pamiętnik wisielca 1907, Cudowne dziecko 1921, Znamię 1927). Zamieszczane w czasopismach felietony zebrał w tomach "Z legend współczesnej Polski" 1921 i "Pralnia sumienia" 1930.

W okresie krakowskim Perzyński przebywał w środowisku cyganerii artystycznej. Przyjaźnił się ze Stanisławem Przybyszewskim, Władysławem Orkanem, Janem Augustem Kisielewskim, Adolfem Nowaczyńskim, Tadeuszem Boyem-Żeleńskim. Wyróżniał się opanowaniem, ironicznym dystansem, spokojną elegancją. Był bardziej obserwatorem niż uczestnikiem burzliwego życia cyganerii. Ten zmysł obserwacji i ironia cechują całą jego twórczość literacką. Jego dramaty i proza wywodzą się - podobnie jak utwory Gabrieli Zapolskiej - z nurtu naturalistyczno-realistycznego. Podobnie też jak ona penetrował głównie środowisko mieszczańskie w różnych jego odmianach. Demaskowaniem prawdziwego oblicza i prawdziwych motywów działania "mieszczaństwa" wpisał się w nurt literatury Młodej Polski zawzięcie tępiącej i prowokującej "filistra". Traktował jednak swoich bohterów łagodniej niż Zapolska. Zamiast nienawiści miał dla nich raczej politowanie. Tworzył bardziej ironiczne obrazki obyczajowe niż złośliwe karykatury.

Dramaturgiem został przez przypadek. Nakreślił szkic komedii, który dostał się w ręce Tadeusza Pawlikowskiego, wówczas dyrektora teatru we Lwowie. Pawlikowski zachwycił się pomysłem i skłonił autora, który miał wówczas poważne kłopoty finansowe, aby napisał pełną wersję utworu. W ten sposób powstała jedna z najlepszych komedii Perzyńskiego, Lekkomyślna siostra, której premiera sceniczna we Lwowie w 1904 stała się głośnym wydarzeniem teatralnym. Bohaterką sztuki jest rodzinna "czarna owca", która skompromitowała się porzucając męża i wiążąc z kochankiem. Oczywiście została wyklęta przez rodzinę do czasu, kiedy okazało się, że bogaty kochanek nie żyje i pozostawił jej duży spadek. Ekwilibrystyka moralna, szukanie argumentów przemawiających za przyjęciem zbłąkanej na łono rodziny jest psychologicznym i scenicznym majstersztykiem. Niestety czarna owca okazuje się jeszcze czarniejsza i odmawia przyjęcia spadku. Potępienie ze strony rodziny jest teraz tym większe, im silniejsza była chęć przygarnięcia zbłąkanej krewnej wraz z jej pieniędzmi.

Perzyński napisał jeszcze dwie wybitne komedie, jeśli komediami można nazwać utwory, w których - mimo wielu scen satyrycznych - wszyscy bohaterowie ponoszą moralną klęskę.

"Aszantka" wystawiona w 1906 we Lwowie jest historią degrengolady i upadku zamożnego a lekkomyślnego mężczyzny pokonanego przez namiętność do bezwartościowej kobiety. Tym razem pod lupę autora dostaje się środowisko na styku mieszczaństwa i półświatka. Tytułowa Aszantka (nazwa nawiązuje do dzikiego plemienia afrykańskiego) jest prymitywną, lecz sprytną, żywiołową i atrakcyjną dziewczyną z ludu, która korzystając z majątku kochanka robi karierę kurtyzany, spychając go do roli niemal sutenera i w końcu przywodząc do samobójstwa.

"Szczęście Frania" wystawione w 1909 ze Stefanem Jaraczem w roli głównej przedstawia znowu porządną mieszczańską rodzinę z jej grą pozorów, obłudą i podwójną moralnością. W rodzinie znajduje się atrakcyjna panienka i ubogi korepetytor. Dalej wiadomo: korepetytor zakochał się w panience, a rodzina odtrąciła go z pogardą. Panienka jest egzaltowana, zakochana w sztuce i oczywiście w artyście. O pierwowzór nie było trudno: wiele takich panienek z dobrych domów kręciło się wokół cyganerii. Panienka jednak zostaje uwiedziona przez ukochanego artystę i wtedy kandydatura Frania na męża okazuje się jak najbardziej stosowna dla uniknięcia skandalu. Obok warstwy satyrycznej sztuka zawiera także subtelny ton liryczny: żal nad straconymi złudzeniami obojga młodych bohaterów.

Te trzy sztuki zrobiły wielką karierę sceniczną i do dziś pozostają w repertuarach teatralnych. Późniejsze nie osiągnęły już tego poziomu, miały raczej charakter skeczów, choć zawsze charakteryzowały się znakomitą konstrukcją, świetnie zbudowanymi postaciami i były chętnie grywane. Rozwijał się natomiast Perzyński - powieściopisarz i nowelista. Dziś jego proza nie jest popularna, a szkoda, bo czyta się bardzo dobrze. Utwory mają zwartą konstrukcję, żywą akcję, często atrakcyjne wątki sensacyjne. Ich wspólnym bohaterem jest Warszawa - wielkomiejski tłum, celnie podpatrzony i podsłuchany. Przedstawiają cały wachlarz środowisk: proletariat i półświatek, drobnych urzędników i burżuazję finansową, gimnazjalistów i polityków... Całym tym światem, pod przykrywką moralnych i ideowych frazesów, rządzi pieniądz, ambicja i namiętność. I każdy w tym świecie na swój sposób przegrywa.

Utwory Perzyńskiego były tłumaczone na wiele języków: m.in. niemiecki, rosyjski, czeski, słowacki, włoski, rumuński i fiński. Dwukrotnie zostały sfilmowane: Kazimierz Kamiński przeniósł na ekran Aszantkę w 1913 roku, a Ryszard Ordyński - Uśmiech losu w 1927, w doborowej obsadzie z Jadwigą Smosarską, Kazimierzem Junoszą-Stępowskim i Józefem Węgrzynem.

Wraz z biegiem czasu pisarz całkowicie przestał spotykać się z ludźmi, co wiązało się z narastającą głuchotą. Włodzimierz Perzyński zmarł 21 października 1930, mając niespełna pięćdziesiąt trzy lata.



TROCHĘ HISTORII, TROCHĘ KULTURY - INDEX



KOPIOWANIE MATERIAŁÓW Z CZĘŚCI HISTORIA-KULTURA PORTALU PAI - ZABRONIONE

Zgodnie z prawem autorskim kopiowanie fragmentów lub całości tekstów wymaga pisemnej zgody redakcji.



DZIAŁ HISTORIA/KULTURA PAI ODWIEDZIŁO DOTYCHCZAS   527640 OSÓB






Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2021

Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów