SWP





   Polska




 2021-02-22 Józef Kuraś „Ogień” - nie było już się gdzie wycofać

74 lata temu, w wyniku samobójczych ran doznanych po próbie pojmania przez Urząd Bezpieczeństwa zmarł szpitalu w Nowym Targu mjr Józef Kuraś „Ogień”, dowódca oddziału podziemia antykomunistycznego.

Jedni uważają go za bohatera, inni twierdzą, że krzywdził zwykłych ludzi i że jego nazwisko nie zasługuje na upamiętnienie. Według historyków, negatywny obraz Józefa Kurasia „Ognia” to efekt dziesięcioleci PRL-owskiej propagandy, która wbrew faktom z antykomunistycznego partyzanta usiłowała zrobić pospolitego zbrodniarza. Faktem jest, że z akt bezpieki i PPR wyłania się obraz, w którym jednym z najważniejszych problemów UB była olbrzymia skala poparcia podhalańskiej ludności dla "Ognia" i jego popularność. Być może dlatego sprefabrykowano tzw "dziennik Ognia" w całości wymyślony i napisany przez komunistycznego aparatczyka Władysława Machejka, w którym zapisano fałszywy obraz "bandytów z lasu". Tymczasem partyzanci wykonywali wyroki na zdrajcach, konfidentach Gestapo czy UB. Różne struktury konspiracyjne nie tłumaczyły się ze swoich działań przed innymi, ale teraz możliwa jest weryfikacja ich decyzji.

Śmierć „Ognia” i rozpad jego zgrupowania partyzanckiego, jednego z największych w powojennej Polsce, a w końcu likwidacja „Wiarusów”, jako resztek zgrupowania „ogniowego” kończy rozpoczętą w 1939 r. walkę Podhalan o niepodległą i suwerenną Polskę, zaś wieloletnia inwigilacja ludzi „Ognia” przez Służbę Bezpieczeństwa potwierdza tylko ważne miejsce jego walki z siłą narzuconym, obcym i zbrodniczym reżimem.

Warto przytoczyć słowa prof. Andrzeja Paczkowskiego, które wspaniale podkreślają niepodległościowy i bohaterski charakter, tej heroicznej lecz jakże beznadziejnej walki „Żołnierzy Wyklętych”, często, już tylko po to, by do końca dotrzymać wierności przysiędze: „Podziemie było toczącą ciężkie boje odwrotowe ariergardą Polski Niepodległej. Tyle, że nie było już się gdzie wycofać”.

Polecamy bardzo obszerne opracowanie na temat działalności Józefa Kurasia i jego oddziału w części historia portalu Polonijnej Agencji Informacyjnej.


JÓZEF KURAŚ W DZIALE HISTORIA PAI


W wyniku akcji przeprowadzonej 18 sierpnia 1946 r. partyzanci z VI. kompanii zgrupowania mjr. Józefa Kurasia "Ognia", pod dowództwem Jana Janusza „Siekiery” uwolnili z ubeckiego więzienia św. Michała 64 więźniów, działaczy antykomunistycznego podziemia. Była to jedna z najbardziej brawurowych akcji podziemia niepodległościowego w Małopolsce. Więzienie znajdowało się w budynku obecnego Muzeum Archeologicznego, w centrum miasta – gdzie było wielu funkcjonariuszy sowieckich. Akcja w takim miejscu była niezwykle ryzykowna. W dodatku kilkaset metrów od więzienia znajdowały się koszary KBW (budynek dzisiejszej biblioteki wojewódzkiej przy ul. Rajskiej). 18 sierpnia przed więzienie św. Michała podjechała ciężarówka, którą „ogniowcy” skonfiskowali wcześniej...


AKCJA ROZBICIA WIĘZIENIA ŚW. MICHAŁA W KRAKOWIE W DZIALE HISTORIA PAI




Informacja: Polonijna Agencja Informacyjna







W przypadku kopiowania materiału z portalu PAI

zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło: Polonijna Agencja Informacyjna, autora - jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.

Licencja

Treści zamieszczone w Polonijnej Agencji Informacyjnej są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowa. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”. Materiały powstały w ramach zlecania przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów zadań w zakresie wsparcia Polonii i Polaków za granicą w 2020 roku. Zezwala się na dowolne wykorzystanie materiałów, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji i o posiadaczach praw.



SZUKAJ INNYCH WIADOMOŚCI POLONIJNYCH



NAPISZ DO REDAKCJI - PODZIEL SIĘ WIADOMOŚCIĄ