SWP





   Polska



 2022-08-06 ROMAN OPAŁKA - MALARZ CZASU

"Tylko na litość boską nie przerwij" – takimi słowami francuski artysta Jean Pierre Raynaud miał skwitować decyzję Romana Opałki o porzuceniu tradycyjnie pojmowanego malarstwa na rzecz uknutego w 1965 programu "OPALKA 1965/1-∞", będącego nie tylko najwybitniejszym dziełem w twórczości tego artysty, ale także jednym z najdonioślejszych przejawów nurtu konceptualnego w malarstwie XX wieku.

W 1965 sfrustrowany obowiązującym w sztuce lat 60. paradygmatem automatyzmu oraz nieskrępowanej ekspresji Roman Opałka poddał redefinicji założenia swojego malarstwa. Zerwał z balastem przeszłości, mogącym zakłócić jednorodność i czystość idei i w pełni poświęcił się pracy nad dziełem swojego życia – programem "OPALKA 1965/1-∞".

Jak pisał: "Miałem już trzydzieści trzy lata i dojrzały stosunek do swojego życia. Pomyślałem, że to wszystko nie ma sensu. Byłem na skraju samobójstwa. Ten program mnie uratował".

Nim Opałka doszedł do swojej metaidei prowadził poszukiwania twórcze w wielorakich dziedzinach. Zajmował się między innymi grafiką, rysunkiem, plakatem ale także rzeźbą i medalierstwem. W każdej, co należy zaznaczyć dziedzinie, osiągał rezultaty oryginalne, nierzadko odkrywcze.

Warto w tym miejscu pokrótce przypomnieć, co bezpośrednio doprowadziło do powstania "Detali", przykład których prezentujemy w katalogu listopadowej aukcji "Klasyków Awangardy po 1945". Już najwcześniejsze prace tego artysty charakteryzowały się skłonnością do geometrii, ascezy i powtarzalności. Od najwcześniejszych lat odnajdujemy też nieustanną dążność do odnalezienia koncepcji totalnej, a następnie formy, która jej sprosta. Dzięki temu dość łatwo jest odnaleźć w œuvres Opałki prace, które bezpośrednio zapowiadały cykl kolejnych liczb, stawianych cienkim pędzelkiem na powierzchni płótna.

W latach 1961-63 powstał cykl "Chronomów", który bezpośrednio odnosił się do wariacji na temat jednego modułu: punktu i linii. Niezliczone drobne wzory pokrywały całą kompozycję, tworząc powtarzalną i gęstą strukturę. Ascetyczne prace miały hipnotyczny, medytacyjny charakter. Nic nieznaczące moduły nabierały sensu dopiero złożone w całość.

Zapoczątkowany w 1965 cykl tzw. "obrazów liczonych", a raczej życzeniem artysty– "Detali" należy niewątpliwie do kanonu współczesnej sztuki światowej, stanowiąc jeden ze sztandarowych przykładów wywodzącego się z minimal artu konceptualizmu, a także sztuki procesualnej opartej na koncepcji czasu – obok prac takich artystów, jak Bruce Nauman, Tehching Hsieh czy On Kawara.

Cykl "1965/1 - ∞" w istocie to rozpisane na całe dekady, realizowane aż do śmierci artysty w 2011 "opus vitae" Romana Opałki. Składał się z formalnego punktu widzenia z trzech elementów: wielkoformatowych płócien o ujednoliconych wymiarach 196 × 135 cm, nagrań audio, na których artysta rejestrował na taśmie magnetofonowej recytowane na głos kolejne liczby oraz fotograficznych autoportretów wykonywanych każdorazowo po pracy, które po latach w sposób najbardziej jaskrawy obrazują upływ czasu, dokumentując zmieniającą się fizjonomię artysty.

Ideę programu najlepiej oddają słowa artysty: "W mojej postawie, która jest programem na całe życie, progresja rejestruje proces pracy, dokumentuje i określa czas. Występuje tylko jedna data - data powstania pierwszego detalu idei progresywnego liczenia. Każdy następny detal jest elementem jednej całości. Oznaczony jest datą powstania pierwszego detalu - 1965, otwartą znakiem nieskończoności, oraz pierwszą i ostatnią liczbą danego detalu. Liczę progresywnie od 1 do nieskończoności na jednakowych formatach detali ( z wyjątkiem 'kartek z podróży'), odręcznie pędzlem, białą farbą na szarym tle, z założeniem, że tło każdego następnego detalu będzie o 1% bledsze od poprzednie-go. W związku z tym przewiduję dojście do okresu, w którym detale będą wyliczane bielą na bieli".

Determinacja, z jaką Opałka trwał przy swojej idei, spotkała się zarówno z podziwem, jak i negacją. Według Anne Rorimer, prace Opałki mogą być postrzegane w odniesieniu do wielu nowych form estetycznego wyrazu, które – na różne sposoby – po raz pierwszy zaistniały na arenie międzynarodowej w połowie lat 60. XX w. To przede wszystkim konceptualizm, ale także minimalizm i pop-art.

Tuż przed śmiercią, pod koniec kwietnia 2011 roku, kiedy w Berlinie otworzono wystawę Opałki "Oktogon", liczbą jaką artysta osiągnął w swoich płótnach było 5 590 000. Jego marzeniem było dojście do siedmiu siódemek. Miał to być moment, w którym jak obliczył, jego obraz stanie się zupełnie biały. Słowami artysty: "Celem ideowym rozjaśniania każdego następnego tła, o około 1% więcej bieli w stosunku do poprzedniego ‘Detalu' – obrazu, jest kreacja bieli mentalnej, emocjonalnej i etycznej; do końca mojego istnienia – do coraz dalszego dynamizowania ekspansji jedności, poza horyzont 7777777".


Roman Opałka w DZIALE HISTORIA-KULTURA PAI




POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.



NAPISZ DO REDAKCJI - PODZIEL SIĘ WIADOMOŚCIĄ




Kopiowanie materiału z portalu PAI

zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło: Polonijna Agencja Informacyjna, autora - jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.

Licencja

Treści zamieszczone w Polonijnej Agencji Informacyjnej są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowa. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”. Materiały powstały w ramach zlecania przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów zadań w zakresie wsparcia Polonii i Polaków za granicą w 2020 roku. Zezwala się na dowolne wykorzystanie materiałów, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji i o posiadaczach praw.



SZUKAJ INNYCH WIADOMOŚCI POLONIJNYCH


ODWIEDZIŁO NAS 12771601 OSÓB





Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2022

Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów