SWP





   Polska


 2023-03-28 „Pan Wołodyjowski” - 1/3 Trylogii na dużym ekranie

28 marca 1969 r., na ekrany kin wszedł film „Pan Wołodyjowski” w reżyserii Jerzego Hoffmana. Uroczysta premiera odbyła się w warszawskiej Sali Kongresowej w PKiN. Rekordowo drogi wówczas film - kosztował 40 mln zł - okazał się niebagatelnym sukcesem, gromadząc niemal 11 mln widzów.

Zdjęcia do filmu poprzedziła burzliwa dyskusja o tym, jak należy przenosić Sienkiewiczowską Trylogię na ekrany. Hoffman, dla którego praca nad "Panem Wołodyjowskim" była de facto debiutem w filmie pełnometrażowym, postanowił nie odchodzić od ducha oryginału. Jest to o tyle ważne, że droga obrana przy realizacji tego filmu, wyznaczała niejako kierunek ekranizacji dwóch pozostałych części Trylogii - "Potopu" (1974) oraz "Ogniem i Mieczem" (1999).

Odpowiedzialność za formę filmu potęgował szczególny czas, w jakim Hoffmanowi przyszło mierzyć się z tym dziełem. Wydarzenia roku 1968 zapisały się w polskiej historii wyjątkowo smutną czcionką antysemickiej nagonki, na skutek której wyjechało z Polski wielu artystów żydowskiego pochodzenia, m.in. mający pierwotnie reżyserować sienkiewiczowski "Potop" Aleksander Ford ( - twórca o uznanej już marce, reżyser "Krzyżaków" – filmu z największą w historii polskiej kinematografii, ponad 32-milionową widownią. Wyjazd zasugerowano również Hoffmanowi. Jak mówił w jednym z wywiadów, przesłuchiwano go czasem do trzeciej, czwartej nad ranem, a między siódmą a ósmą był już na planie filmowym, gdzie próbowano, bez rezultatu, wzniecić bunt. Nagonka na Hoffmana skończyła się, kiedy oświadczył przesłuchującym, że może wyjechać z Polski, ale do ZSRR - zona reżysera była obywatelką radziecką. Po sukcesie "Pana Wołodyjowskiego" sam Mieczysław Moczar pogratulował rodzicom Hoffmana posiadania takiego syna...

Na potrzeby realizacji wzniesiono kilka ogromnych dekoracji plenerowych. W ruinach zamku w Chęcinach została zrekonstruowana twierdza kamieniecka, wybudowano miasteczko Raszków oraz fortyfikację chreptiowską. Zdjęcia były kręcone m.in. w okolicach Białego Boru w woj. koszalińskim, w Bieszczadach, a także w Związku Radzieckim w ruinach XVI-wiecznego grodu tatarskiego oraz w halach łódzkiej wytwórni filmowej. Niektóre sceny, chociażby turecki atak na Kamieniec Podolski wymagały obecności na planie jednocześnie kilku tysięcy statystów. Wysiłek podjęty przez ekipę nie poszedł jednak na marne, pomimo drobnych wpadek, jak słynna już jadąca w tle podczas rzeczonego ataku ciężarówka.

Niezwykle mocną stroną adaptacji Sienkiewicza była również znakomicie dobrana obsada aktorska. W produkcji wystąpiła czołówka polskich aktorów - m.in. Tadeusz Łomnicki (Wołodyjowski), bohater wojenny Mieczysław Pawlikowski (Zagłoba), Jan Nowicki (Ketling), Magdalena Zawadzka (Basia) oraz Barbara Brylska (Krzysia). Tadeusz Łomnicki początkowo odmówił przyjęcia roli, zasłaniając się kiepskim zdrowiem, jednak upór Hoffmana i tym razem odniósł skutek.


„Pan Wołodyjowski” - Jerzy Hoffman w DZIALE HISTORIA-KULTURA PAI




POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.


NAPISZ DO REDAKCJI - PODZIEL SIĘ WIADOMOŚCIĄ




Kopiowanie materiału z portalu PAI jest zabronione

Wyjątkiem jest uzyskanie indywidualnej zgodny redakcji, wówczas zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora - jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.




SZUKAJ INNYCH WIADOMOŚCI POLONIJNYCH



PORTAL WYŚWIETLONO 15 556 095 RAZY





Projekt w 2023 roku dofinansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów
w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2023

Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów





×