SWP





   Polska


 2024-06-11 "Salto" czyli na pograniczu surrealistycznej fantazji

59 lat temu swoją premierę miał film "Salto" Poetycki, nastrojowy, obfitujący w zagadki i niedomówienia. Finałowa scena tańca przeszła do historii polskiego kina. Był to trzeci po "Ostatnim dniu lata" i "Zaduszkach" film Tadeusza Konwickiego, powieściopisarza, znanego głównie dzięki" Małej Apokalipsie". W roli głównej najbardziej kultowy aktor w powojennej historii polskiego kina, Zbigniew Cybulski.

W dziwnym miasteczku, gdzieś na pograniczu surrealistycznej fantazji i realności, pojawia się niezwykły mężczyzna o pełnej sprzeczności osobowości. To Kowalski-Malinowski - polski Jederman-prześladowany cierpiętnik, mitoman i fałszywy prorok. Mieszkańcom miasteczka przedstawia różne wersje swojej biografii i ludzie ci wierzą w wymyślony dramat jego wojennych losów. Każda z postaci jest nosicielem jakiegoś polskiego losu - niestrudzonego, wiernego przysiędze wojaka (Rotmistrz), Żyda (Blumenfeld), wieszcza (Poeta). Ale są to osobowości groteskowe, podatne na słowa-frazesy, którymi szermuje Kowalski-Malinowski. Symboliczne społeczeństwo zostaje wciągnięte do fałszywej gry, później zaś hipnotycznego tańca, zwanego saltem, który przybysz prowadzi niczym Chochoł z dramatu Wyspiańskiego. Czar szybko pryska, a pojawia się proza życia, gdy do miasteczka przyjeżdża żona Malinowskiego i ujawnia, że małżonek to zwykły dziwkarz i łgarz.

Konwicki pokusił się o dyskusję z polską szkołą filmową i rejestrację specyficznych egzorcyzmów wymierzonych w społeczną mitomanię. Film o nas samych - powiedział Zbigniew Cybulski.

Konwicki, urodzony 22 czerwca 1926 roku w obecnym Wilnie, zaczynał od literatury. Debiutował w 1950 roku powieścią "Przy budowie". Nim zrealizował swój pierwszy samodzielny film ("Ostatni dzień lata" – 1958), zdążył już napisać m.in. powieści "Władza" (1955), "Rojsty" (1956), "Z oblężonego miasta" (1955), scenariusze filmów "Kariera" (1954) i "Zimowy zmierzch" (1956).

O jego filmie "Ostatni dzień lata" Maria Dąbrowska napisała w swoim dzienniku: "Film jest wydarzeniem w skali światowej (...). Jednodniowy romans, wątły dialog – a tyle w nim powiedziane! W życiu mi się żaden film tak nie podobał, jak ten".


"Salto" czyli na pograniczu surrealistycznej fantazji w DZIALE HISTORIA-KULTURA PAI




POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.


NAPISZ DO REDAKCJI - PODZIEL SIĘ WIADOMOŚCIĄ




Kopiowanie materiału z portalu PAI jest zabronione

Wyjątkiem jest uzyskanie indywidualnej zgodny redakcji, wówczas zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora - jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.




SZUKAJ INNYCH WIADOMOŚCI POLONIJNYCH



PORTAL WYŚWIETLONO 15 554 800 RAZY





Projekt w 2023 roku dofinansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów
w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2023

Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów





×